Żużel

Żużlowe kluby na zakręcie

Do poniedziałku, 7 grudnia kluby PGE Ekstrakligi składać mogą wnioski o przyznanie licencji na start w sezonie 2016. PZM zapowiada, że nie będzie przeciągać postępowania. Kluby, które nie otrzymają licencji 9 grudnia będą miały prawo odwołać się na prezydium PZM, a to zbierze się 22 grudnia. Wtedy zakończy się ostatecznie ten proces. Kogo w gronie rywalizujących o mistrzostwo Polski zabraknie? W jakich składach będą jeździć poszczególne zespoły? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania.

Na ten moment dwa kluby mają bardzo poważne kłopoty: ŻKS Ostrovia Ostrów Wielkopolski oraz PGE Stal Rzeszów. Ten pierwszy klub już ogłosił, że ze względu na kłopoty finansowe nie będzie w stanie przystąpić do rozgrywek 2016. Włodarze klubu z Wielkopolski przyznali, że zadłużenie wobec zawodników wynosi obecnie 900 tys. złotych. Wicemistrzów Nice PLŻ zabraknie zatem w najbliższym sezonie. Czy ich los podzielą zawodnicy z Podkarpacia? Stal Rzeszów utrzymała się w Ekstralidze, ale długi klubu przerosły wszystkich byłych i obecnych zarządzających klubem. Tutaj szacuje się, że zadłużenie klubu to prawie 2 mln złotych. Wszystko rozstrzygnie się zapewne jutro, bo w piątek w klubie mają pojawić się audytorzy Ekstraligi Żużlowej. Prezes klubu – Andrzej Łabudzki  – co prawda zapewnia, że jest po rozmowach ze sponsorami i miastem, i pojawia się suma miliona złotych, ale resztę musiała by wydać, bądź poręczyć kreyt właścicielka klubu Marta Półtorak… czy jednak będzie chęć na taki ruch? Wszystko wskazuje na to, ze jednak nie. Chwile temu prezes klubu poinformował, że klub nie przystąpi do rozgrywek ekstraligi. Klub rozważa możliwość wystartowania na zapleczu rozgrywek.

Wydaje się, że kryzys zażegnano w Zielonej Górze. Firmy: Stelmet S.A., Dowhan sp. z.o.o. oraz INTRA S.A. poinformowały, że spółka Zielonogórski Klub Żużlowy SSA zostanie dokapitalizowana kwotą 1 mln 950 tys. zł. W minionym sezonie Falubaz posiadał dwa miliony złotych zobowiązań, z czego 1,5 mln wobec zawodników. Pieniądze od  sponsorów oraz zadeklarowane przez miasto Zielona Góra milion złotych ma sprawić, że w sezonie 2016 zawodnicy klubu mają walczyć o najwyższe cele. Ważna informacją dla kibiców Falubazu jest taka, że klub jest w trakcie negocjacji z dużą lokalną firmą, na temat sponsoringu tytularnego. Z naszych informacji wynika, że rozmowy są bardzo zaawansowane, ale oczywiście z dwóch powodów nie można jej póki co publikować. Po pierwsze umowy jeszcze nie są podpisane, a po drugie, cały czas sponsorem tytularnym jest firma SPAR i tak będzie do końca roku. Wiadomo na pewno, że to nie będzie dotychczasowy sponsor tytularny, oraz, że jest to prężnie rozwijająca się firma z Zielonej Góry.

Inny reprezentant ziemi lubuskiej – Stal Gorzów – może mieć problemy z uzyskaniem licencji w pierwszym terminie, ale wcale nie za sprawą długów. O ile klub nie ma zadłużenie wobec zawodników,  za sezon 2015, to nadal spłaca kredyt. Jednak największą przeszkodą do uzyskania licencji może być liczba luxów na torze, czyli oświetlenie. Gorzowski owal należy do miasta i to ono powinno zainwestować w poprawę oświetlenia, ale nawet brak prac może sprawić, że klub otrzyma licencję – warunkową,w drugim terminie.

Kłopoty z uzyskaniem może mieć też Sparta Wrocław. Tutaj problemy nie są jednak natury finansowej. Bardzo rozsądna polityka płacowa klubu doprowadziła do tego, że słowo licencja nie powoduje lęku we włodarzach klubu. Kłopot jest inny. We Wrocławiu trwa bowiem remont stadionu olimpijskiego, na którym ścigali się zawodnicy Sparty. Głośno mówi się o dwóch rozwiązaniach. Pierwsze – wszystkie mecze „domowe” Sparta będzie rozgrywała w Poznaniu. Drugie – mecze „domowe” jeździł będzie klub w Ostrowie Wielkopolskim. Nie wiadomo jeszcze które rozwiązanie klub przyjmie, ale tego powinniśmy dowiedzieć się w najbliższych dniach.

Z otrzymaniem licencji nie powinien mieć czwarty klub ubiegłego sezonu – KS Toruń. Klub nie ma zadłużenia, wszystkie zobowiązania spłacone. Pomimo tego, że ubiegły sezon był rozczarowujący dla zarządu i kibiców, to na 2016 patrzą bardzo optymistycznie. Przebąkuje się nawet o tym, że budżet klubu na ten rok może wynosić nawet 10 mln zł!

Spokojnie w dwóch Uniach: Leszno i Tarnów. W tych kubach nie pojawia się widmo zadłużenia, nie męczą ich inne aspekty przyznawania licencji, stąd kluby mogą już tylko skupić się na budowaniu zespołów. Co prawda oficjalnie zespoły będą mogły podpisywać kontrakty z zawodnikami dopiero w połowie grudnia, wiemy już bardzo dużo na temat składów poszczególnych ekip.

Mistrzowie Polski oficjalnie zakończyli negocjację z braćmi Pawlickimi. Strony nie doszły do porozumienia w związku z czym Piotr i Przemysław nie będą startować w Lesznie. To znaczne osłabienie składu Unii, ale nie jest końcem świata. Klub szybko podpisał kontrakty z Nicki’m Pedersen’em oraz Emilem Sajfutdinowem. Do tego pewni startów mogą być Grzegorz Zengota, Bartosz Smektała, Dominik Kubera, Tobiasz Musialak i Daniel Kaczmarek. Mistrzowie kraju negocjują podobno z Peter’em Kildemand’em. Dramatyczna sytuacja klubu z Rzeszowa, którego barw broni Kildemand może wpłynąć na skuteczność negocjacji.

bracia-pawliccy-portret

© Red Bull Media House

Unia Tarnów wiadomo że straci swojego najlepszego zawodnika – Martina Vaculika, który podpisze umowę z KS Toruń. Nie widać też nikogo, kto byłby w stanie zastąpić Słowaka. Co ważniejsze, nie ma tam pieniędzy na poważne wzmocnienia. Z zawodników pewnych startów w Tarnowie należy wymienić Kenneth’a Bjerre, Leona Madsena, Janusza kołodzieja, Artura Mroczka, Krystiana Rempała i Arkadiusza Madeja. Pojawiają się spekulacje, kto mógłby dołączyć do klubu. Mówi się o Oskarze Fajferze, Antonio Lindbaeck’u i Andreas’ie Jonsson’ie

Maciej Janowski performs during training In Olimpic Stadium in Wroclaw, Poland on April 28th 2015

© Red Bull Media House

We Wrocławiu podpisano już umowy z Nick’iem Morris’em, Maciejem Janowskim oraz Tai’em Woofinden’em. List intencyjny z klubem podpisał Szymon Woźniak. Oprócz tego klub podobno liczy, że uda mu się pozyskać kogoś z trójki Doyle, Holder, Łaguta. Największa strata to na pewno odejście Michael’a Jepsen’a’ Jensen’a

A’propos Jensena, to Duńczyk dołączył do Stali Gorzów. Poza nim w drużynie pojawił się też Przemysław Pawlicki. Stal poinformowała również, że po dołączeniu Pawlickiego, oficjalnie zakończyła budowanie zespołu. Niels Kristian Iversen, Matej Zagar, Krzysztof Kasprzak, Michael Jepsen Jensen, wspomniany wcześniej Przemysław Pawlicki, a także juniorzy – Bartosz Zmarzlik i Adrian Cyfer.

Adrian Miedziński, Kacper Gomólski, Paweł Przedpełski, Dawid Krzyżanowski i Martin Vaculik, to natomiast zwodnicy potwierdzeni do startu w barwach „Aniołów” z Torunia. Najgłośniejszy transfer, wszystko na to wskazuje, jednak dopiero przed drużyną z miasta Kopernika. Szefostwo klubu mówi, że to już pewne, nikt jednak oficjalnie tego nie potwierdził, ani klub ani Greg Hancock, o którym mowa. Amerykanin podobno porozumiał się z  Torunianami w sprawach finansowych, ale pojawiła się możliwość ścigania się dla Falubazu…. kogo wybierze?

Jarek Hampel perform during training in Zielona Gora, Poland on October 09th, 2013

© Red Bull Media House

Zielonogórzanie, po tym jak rozwiały się wszelkie wątpliwości związane z zadłużeniem klubu, powoli przystępują do ofensywy na rynku transferowym. Klub porozumiał się w sprawie kontraktów ze swoimi liderami: Piotrem Protasiewiczem oraz Patrykiem Dudkiem. Do tego pewni startu powinni być Krystian Pieszczzk i Alex Zgardziński. Nie wiadomo co z Jarosławem Hampelem. Sam zawodnik mówi, że zgodził się na obniżenie kontraktu, w sporze jest za to z klubem w sprawie wynagrodzenia za sezon 2015, kiedy to po kontuzji klub potrącił jego wynagrodzenie. Strony nie doszły w tej sprawie do porozumienia, dlatego spór rozstrzygnie Trybunał PZM. W niedzielę 6 grudnia Falubaz zaprezentuje kolejnego zawodnika, którzy będzie reprezentował jego barwy:

Komunikat Falubazu:

„W niedzielę 6 grudnia o godz. 12.00 zapraszamy do Pogotowia Opiekuńczego w Zielonej Górze przy Wojska Polskiego 116, gdzie w rolę Falubazowego Mikołaja wcieli się osoba, która będzie nową twarzą zielonogórskiej drużyny w sezonie 2016. Dla dziennikarzy będzie ona dostępna od godz. 13.00 na konferencji prasowej, która odbędzie się na drugim piętrze Hotelu Śródmiejskiego przy ul. Żeromskiego 23. Wtedy też poznacie Państwo skład nowego zarządu Zielonogórskiego Klubu Żużlowego SSA.

Zapraszamy do udziału w Falubazowych Mikołajkach i w konferencji prasowej.

Biuro Prasowe
Zielonogórski Klub Żużlowy”

Kto to będzie? Według nieoficjalnych informacji mowa o którymś z dwójki zawodników Peter Kildemand / Grigorij Łaguta. ( my stawiamy na tego drugiego- przyp. redakcji) Kto będzie owym Mikołajem? W kolejce po zatrudnienie w Zielonej Górze stanąć też chyba może Piotr Pawlicki, dla którego po nie dojściu do porozumienia z Lesznem powoli zamykają się możliwości startów w najwyższej klasie rozgrywkowej. W niedziele też poznamy nowego prezesa klubu z Zielonej Góry.  Nieoficjalnie wiadomo już, że trenerem zespołu zostanie Marek Cieślak.

Emil Sayfutdinov race during the practice in Bydgoszcz, Poland on April 22nd 2014

© Red Bull Media House

Na koniec jeszcze dwa zespoły które dołączą do Ekstraligii: ROW Rybnik oraz GKM Grudziądz. Ten drugi klub jest jedynym kandydatem (wszystko na to wskazuje) do zajęcia miejsca po Stali Rzeszów w PGE Ekstraklasie. Klub jakby przewidywał rozwój sytuacji i podpisał kontrakty ze swoimi seniorami: Tomaszem Gollobem, Krzysztofem Buczkowskim, Danielem Jeleniewskim, Artiomem Łagutą i Rafałem Okoniewskim. Dodatkowo z klubem podpisał umowę Szwed Peter Ljung. Klub nadal negocjuje z juniorami a ich nazwisk jeszcze nie podał do publicznej wiadomości.

Niewiele też wiadomo na temat składu ROW Rybnik. Pewne jest to, że kontakt z klubem podpisał Kacper Woryna. Z zespołu odszedł Chris Harris, który podpisał umowę z Wandą Kraków. Prezes klubu nie zamyka nikomu drzwi, ale poinformował, że o wszelkich ruchach kadrowych będzie informował po rozpoczęciu się okienka transferowego. Z nieoficjalnych informacji wynika, ze klub rozmawia z zawodnikami, którzy mogą być potencjalnym wzmocnieniem: Rune Holta, Andreas Jonsson czy Piotr Pawlicki. W kontekście pracy z tym zespołem mówi się też o Troy’u Batchelor’ze, Antonio Lindbaeck’u i Max’ie Fricke. Póki jednak okienko nie będzie otwarte oficjalnie, prezes Krzysztof Mrozek będzie milczał jak zaklęty…przynajmniej tak zapowiedział

 

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top