ROK Cup Poland

XII Runda ROK Cup Poland

Drugiego dnia rywalizacji na Torze Awix Racing Arena pogoda nie rozpieszczała kierowców. Słońce przedzierało się przez ciemne chmury, a co chwilę nad torem pojawiał się lekki deszcz. Wszystko to sprawiało, że rywalizacja w XII Rundzie ROK Cup Poland tylko nabierała rumieńców. Tradycyjnie rundę rozpoczęły kwalifikacje wszystkich kategorii. Kierowcy pokonując okrążenie toru w jak najlepszym czasie, walczyli o pola startowe do półfinałów. W swoich kategoriach najlepsi się okazali: Piotr Czaja (Baby ROK), Marcel Kuc (Mini ROK), Marcin Zając (Junior ROK), Igor Lejko (ROK GP15), Marcel Prokscha-Koppen (ROK GP25)

 

13603481_857265164406732_5978147232405752640_o

fot. Media4U

BABY ROK

Piotr Czaja wygrywa kwalifikacje bardzo niewielką przewagą. Drugi w czasówce Kajetan Gawron stracił do zwycięzcy 0,007 sekundy.  Jak wyrównane to były kwalifikacje, niech świadczy fakt, że trzeci Antoni Derebecki stracił do zwycięzcy tylko 0,012 sekundy. Pierwszy wyścig, to bardzo dobry start Piotrka, który nie dał się wyprzedzić rywalom i przez pierwszą część wyścigu nadaje tempo stawce. Jan Przyrowski, zwycięzca sobotniej rundy startował z piątego pola, ale już na drugim okrążeniu pojawił się za plecami zespołowego kolegi. Na trzecim okrążeniu Przyrowski obejmuje prowadzenie, o które musi walczyć do samego końca. Na ostatnim okrążeniu Czaja przypuszcza atak na Przyrowskiego. Nieskuteczny. Ale sytuacje wykorzystuje Derebecki, który wskakuje na drugie miejsce i na mecie kierowca Automobilklubu „Rzemieślnik” o niespełna 0,2 sekundy wyprzedził trzeciego Piotra Czaję. Tuż za nimi finiszuje Kajetan Gawron.

Drugi wyścig przebiega w bardzo niekorzystnej atmosferze, bo przy akompaniamencie deszczu. Determinuje to wolniejsze tempo, ale wymaga też od tych młodych kierowców maksymalnego skupienia. Początek udany dla Przyrowskiego, który broni pozycji startowej, już na początku wyścigu pozycję za to traci Derebecki, którego najpierw wyprzedza Czaja, a chwilę później startujący z 5. miejsca Śmiechowski. Pierwsza trójka nadawała dobre tempo w tej rywalizacji i zdecydowanie odjechała od reszty stawki. Widać było, że pomimo ciężkich warunków, ci kierowcy bardzo dobrze czują się na mokrym torze. Przyrowski, Czaja i Śmiechowski między sobą rozegrali finisz, który wygrał ten pierwszy i z kompletem zwycięstw Janek pożegnał Toruń.

Runda dla Przyrowskiego – 75 pkt., drugi Czaja 56 pkt., a trzeci Śmiechowski 43 pkt. W klasyfikacji generalnej zmniejszyła się przewaga Śmiechowskiego, który ma 582 punkty a 26 oczek mniej ma Przyrowski. Trzeci jest Piotr Czaja z 468 punktami.

13641242_857265767740005_9000959567996638998_o

fot. Media4U

MINI ROK

To był bardzo udany weekend dla Marcela Kuca, komplet punktów w sobotę, wygrane kwalifikacje w niedzielę, dawały nie bezpodstawne nadzieje, na kolejny sukces w XII Rundzie ROK Cup Poland. Pierwszy finał, to bardzo dobry start Kuca, który wytrzymał presję i obronił prowadzenie. Zaspał trochę Mateusz Lenart, który startował z drugiego pola, ale już na pierwszym zakręcie stracił pozycję na rzecz Macieja Banasia. Chwilę później wyprzedzili go jeszcze Szablewski, Pasiewicz, Protasiewicz, Klimaszewski i Glac. Jednak Mateusz potrafił podnieść się po tym i do końca wyścigu walczył o czołowe lokaty. Po świetnym starcie Kuc regularnie powiększa swoje prowadzenie, którego nie oddał ani na moment, a o drugie miejsce trwa zacięta walka pomiędzy Pasiewiczem a Banasiem. Na mecie Karol wyprzedził Maćka o niespełna 0,1 sekundy. Za ich plecami finiszował Lenart.

Drugi finał to nierówna walka ze zmiennymi warunkami pogodowymi, oraz uciekającym Marcelem Kucem. Podczas tego finału zaczyna kropić deszcz. Kierowcy jadą na slickach, a wielu z nich wpada w poślizg. Bardzo pewnie prowadzi Kuc, powiększając swoją przewagę z okrążenia na okrążenie. Za nim pojedynkowali się Szablewski i Klimaszewski, którzy w takiej kolejności dojeżdżają do mety.

Runda dla Kuca 75 pkt., drugi Szablewski 51 pkt., a trzeci Klimaszewski 51 pkt. W klasyfikacji generalnej prowadzi także Marcel Kuc, który ma 684 pkt. na koncie, drugi jest Jakub Szablewski 632 pkt., a trzeci Karol Pasiewicz 433 punkty. O najniższy stopień podium mogą jeszcze powalczyć Piotr Protasiewicz i Mateusz Lenart, którzy uzbierali odpowiednio 398 i 395 punktów.

JUNIOR ROK

13613682_857265121073403_3554264708471448345_o

fot. Media4U

Po udanej XI Rundzie, bardzo dobrze drugi dzień zmagań rozpoczął Marcin Zając. Zawodnik D&D Motorsport wygrał kwalifikacje i z pole position ruszał do pierwszego wyścigu. Start jednak nie do końca udał się Zającowi, bo jeszcze przed pierwszym zakrętem wyprzedził do Wojciech Grzyb, a chwilę później powtórzył to Szymon Urbaniak. Przez resztę wyścigu trwa wojna nerwów i pojedynek na umiejętności kierowców, którą wygrywa Szymon Urbaniak. Za nim flagę w biało-czarną szachownicę oglądają Zając i Grinbergas.

Drugi finał odbywa się w deszczu, może nie ulewnym, ale padającym. Udany start zalicza Urbaniak, który nie daje się wyprzedzić rywalom, ale bardzo szybko, bo już na czwartym zakręcie ponawia atak Zając, który obejmuje prowadzenie, a chwilę później przed Urbaniaka jeszcze wskakuje Gustas Grinbergas. Przez kolejne okrążenia trwa pogoń Litwina za Zającem. Od piątego okrążenia zawodnicy jada na tyle blisko siebie, że na prowadzeniu widzimy co chwilę albo jednego albo drugiego kierowcę. W drugiej części wyścigu tor zaczyna przesychać, a te warunki najlepiej wykorzystuje Grinbergas, który na mecie ma 7 sekund przewagi. Drugi Zając a trzeci po zaciętej walce z Wojciechem Grzybem wpada Szymon Urbaniak.

Runda dla Grinbergasa 66 pkt., drugi Zając 60 pkt., a trzeci Szymon Urbaniak 57 pkt. W generalce prowadzi również Litwin na którego koncie jest 609 punktów, przed Janickim 564 punkty i Urbaniakiem 502 oczka.

ROK GP15

Igor Lejko utrzymuj wysoką formę i wygrywa kolejne kwalifikacje, a w wyścigu zdecydowanie odjeżdża rywalom. Za jego plecami trwa zacięty pojedynek Piotrowskiego z Marcelem Prokschą-Koppenem. Szybszy jest Ariel i to on staje na drugim stopniu podium.

13661897_857265234406725_4147451958664392117_o

fot. Media4U

Drugi finał na przesychającym torze to zdecydowana dominacja Igora, który zdublował wszystkich zawodników, poza Marcelem Prokscha-Koppenem a na mecie wyprzedził reprezentanta Niemiec o ponad 10 sekund.

Runda dla Igora Lejko 75 pkt., drugi Prokscha-Koppen 56 pkt., a trzeci Piotrowski 52 pkt. W klasyfikacji sezonu Lejko ma 735 pkt., drugi jest Zając 459 pkt., a trzeci Prokscha-Koppen 424 pkt.

ROK GP25

Najlepszy czas kwalifikacji osiąga Marcel Prokscha-Koppen który w pobitym polu pozostawił Piotrowskiego, Marcinkiewicza i Zająca. Pierwszy finał tej kategorii to jednak udany start Ariela, który wykorzystał fakt, że Marcel zaspał trochę na starcie, objął prowadzenie w kategorii, którego nie oddał do mety. W tym wyścigu jesteśmy świadkami zaciętego boju o trzecią pozycję, pomiędzy Adrianem Marcinkiewiczem a Danielem Zającem, z którego zwycięsko wychodzi zawodnik Ekantor.pl ACR, który bardzo mądrze i skutecznie broni się przed atakami lidera klasyfikacji generalnej.

Drugi finał rozpoczyna się tuż przed załamaniem pogody tego dnia. Kierowcy wyjeżdżają na slickach, ale deszcz staje się coraz intensywniejszy i wyścig zostaje przerwany. Po 30 minutach przerwy zostaje on wznowiony. Wznowiony finał rozegrany został na przesychającym torze, przez co część kierowców zdecydowała się jechać na slickach, a część na deszczówkach. Wygrywa ten wyścig Prokscha-Koppen, który zdublował wszystkich rywali, drugi dojeżdża Piotrowski a trzeci Zając.

Rundę wygrywa Marcel Prokscha-Koppen 70 pkt., drugi Piotrowski 65 pkt. a trzeci Daniel Zając 45 pkt. W klasyfikacji generalnej prowadzi Zając 677 pkt., drugi jest Marcel Prokscha-Koppen 594 pkt., a trzeci Adrian Marcinkiewicz 520 pkt.

Kolejny i zarazem ostatni weekend rywalizacji w serii ROK Cup Poland, to zawody na powstającym jeszcze torze w Słomczynie. Z naszymi kamerami byliśmy zaraz po zakończeniu zawodów w Toruniu, prace są w bardzo zaawansowanym stadium, czekamy na wylanie asfaltu.

Jak mówił nam prezes zarządu Automobilklubu „Rzemieślnik” Sebastian Kołakowski, zawody na pewno się odbędą. Widzimy się więc w Słomczynie 3 i 4 września. A my tradycyjnie dziękujemy firmom ekantor.pl, eport2000.pl i Skrzynie Manualne Zając za pomoc w realizacji transmisji.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top