Rajdy

WRC widziane z nowej perspektywy

Rozpoczęły się Rajdowe Mistrzostwa Świata, a pierwszą rundą tradycyjnie już jest Rajd Monte Carlo. Tradycja jest bardzo ważna w rajdowym świecie, ale nie oznacza to, że włodarze WRC nie idą z duchem czasu. Kilka tygodni temu oficjalnie poinformowali, że partnerem technologicznym serii została firma DJI – jeden z największych na świecie producent quadrokopterów. Nowa technologia debiutuje już podczas obecnej rundy, a drony mają być wykorzystywane podczas wszystkich 14 rund WRC.

© Red Bull Media House

© Red Bull Media House

Docelowo drony mają zastąpić helikoptery, które co prawda dają fantastyczne ujęcie rywalizacji na trasie, ale mają dwie bardzo duże wady. Po pierwsze są uzależnione od pogody, często zdarzało się tak, że ze względu na warunki atmosferyczne, nie mogły wzbić się do lotu. Po drugie są bardzo drogie w eksploatacji. Promotor WRC podpisując umowę z DJI robi więc krok do przodu, bo w przyszłości drony mogą zastąpić helikoptery. Jakość zdjęć jest porównywalna „Zdjęcia z dronów DJI stanowić będą nową jakość obrazu, umożliwiając fanom obserwowanie akcji z innej perspektywy i uczynią relacje WRC jeszcze bardziej spektakularnymi” – mówi dyrektor promotora WRC Oliver Ciesla.

 

fot. DJI

Drony firmy DJI pojawiły się nad trasami rajdowymi po raz pierwszy w ubiegłym roku. Filmowały one ADAC Rallye Deutschland. Podczas tamtej imprezy pojawił się jeden dron, wraz z obsługującą go jedną ekipą, co zaowocowało takimi oto ujęciami:

To nie pierwsza impreza motorsportowa, podczas której oficjalnym partnerem staje się DJI. Jak mówi nam Annika Karstadt, PR Manager DJI na Europę: „Na starym kontynencie w 2015 roku pojawiliśmy się podczas wyścigu 24hour na NürburgRing. Oprócz tego staliśmy się partnerami w takich dyscyplinach sportu jak kolarstwo (współpracują z Tour de France – przyp redakcji) wspinaczka, czy Red Bull Ice Crashed Challenge (wyścigi łyżwiarzy w na specjalnie przygotowanej trasie – przyp. redakcji).”

Podczas weekendów WRC wykorzystywane będą DJI Inspire PRO z kamerami Zenmuse X5, które dają możliwość nagrywania materiałów w jakości telewizyjnej. Nagrywania, bo póki co materiały nie będą zastępowały telewizyjnej transmisji, a tylko uzupełniały materiały pojawiające się po wydarzeniu, choć jak mówi nam Annika Karstadt: „W pierwszych rajdach sezonu nie zaoferujemy transmisji wideo, ale jest to dla nas niedaleka przyszłość. Rajd Monte Carlo obsługują dwie nasze ekipy, które pojawią się tam, gdzie nie będzie helikopterów. Będziemy na odcinkach Gap, Monte Carlo i Nizza.”

Efekty pracy obu ekip będziemy mogli zobaczyć w przyszłym tygodniu, pewne jest natomiast, że póki co, helikoptery nie znikają z imprez WRC: „Dron nie zastępuje helikoptera ale jest w stanie polecieć tam, gdzie nie dotrze helikopter. Technologia DJI zapewnia drony, które są szybkie, dokładne i bezpieczne dla kibiców i kierowców” kończy Annika Karstadt.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top