ROK Cup Poland

VI Runda ROK CUP Poland

Niedzielna część zmagań na Torze Poznań przebiegała w znacznie gorszych warunkach atmosferycznych. Wiał silny wiatr, od czasu do czasu kropił deszcz a nad przebiegiem zmagań wisiała prognoza synoptyków zapowiadająca burzę. Jednak mimo niesprzyjającej aury, zawodnicy rywalizowali na torze nie tracąc woli walki. W porannej sesji kwalifikacyjnej najszybsi byli: Piotr Czaja (Baby ROK), Piotr Protasiewicz (Mini ROK), Gustas Grinbergas (Junior ROK), Igor Lejko (ROK GP15), Mariusz Szymczak (ROK GP 25)

BABY ROK

13227765_828131580653424_5915406088563951773_o

fot. Media4U

Po bardzo udanej dla Elite Racing Development V Rundzie ROK CUP Poland nastąpiła jeszcze lepsza runda VI. W kwalifikacjach podopieczni Natalii Kowalskiej i Frank’a Van Der Windt’a zdominowali kategorię. W pierwszej szóstce kwalifikacji zobaczyliśmy aż trzech zawodników zespołu. Najlepszy okazał się Piotr Czaja. Drugim czasem popisał się Mateusz Pasiuk, który do zwycięzcy stracił 0,092 sekundy. Pierwszy finał to fantastyczna jazda Czaji, który prowadził od startu do mety. Kłamstwem byłoby by napisać, że prowadził niezagrożony, bo ciągle miał za sobą w małej odległości Pasiuka, Przyrowskiego czy Gawrona, ale ani razu Piotrek nie stracił prowadzenia. Na drugim miejscu dojechał jego zespołowy kolega – Jan Przyrowski, który te lokatę wywalczył na ostatnim okrążeniu wyścigu, wyprzedzając swietnie jadącego do tego właśnie momentu Mateusza Pasiuka, który ten wyścig ukończył na trzecim stopniu podium. Dopiero na 6 miejscu dojechał lider klasyfikacji generalnej Julian Śmiechowski.

Drugi finał to już absolutna dominacja kierowców ERD. Czaja i Przyrowski prowadzili permanentną walkę między sobą o prowadzenie. Za ich plecami jechał Pasiuk, który musiał bronić się przed atakami Gawrona, Śmiechowskiego i Kani. Dokładnie w połowie dystansu, na 4 okrążeniu prowadzenie objął Jan Przyrowski i nie oddał go do końca rywalizacji, pomimo nieustających ataków Piotra Czaji. Na ostatnim okrążeniu do prowadzącej dwójki dołączył jeszcze Mikołaj Kania, który wyprzedził Mateusza Pasiuka i hat-trick ERD stał się faktem. na kolejnych miejscach Pasiuk, Gawron, Czapla i Marcinowski. Jak bardzo była zacięta walka w tym wyścigu niech świadczy fakt, że pierwszego Przyrowskiego i siódmego Marcinowskiego dzieliło 0,8 sekundy.

Cała runda dla Przyrowskiego – 70 pkt, drugi Czaja – 65 pkt, trzeci Kania 42 pkt. W klasyfikacji generalnej, po rozegranych 6 rundach prowadzi Julian Śmiechowski (314 pkt), przed Janem Przyrowskim (289 pkt) oraz Piotrem Czają (284 pkt)

MINI ROK

13217035_827495680717014_5136050544227583292_o

fot. Media4U

Po nieudanym sobotnim starcie, Piotr Protasiewicz fantastycznie zaprezentował się w kwalifikacjach do VI Rundy ROK CUP Poland. O 0,001 sekundy wyprzedził Mateusza Lenarta i pojawił się na czele stawki pierwszego wyścigu. Niestety sam start nie był najszczęśliwszy dla kierowcy WTR Racing Team i już na wejściu w pierwszy zakręt, po kontakcie z Aleksandrem Klimaszewskim zakończył on start w tym wyścigu. W incydencie brało w sumie udział 8 kierowców, a wśród nich Marcel Kuc. Kierowca TTSK K-TEAM Tarnów miał jednak więcej szczęścia i mógł kontynuować start w finale, niestety dla niego z olbrzymią stratą. Na czele trwała walka o zwycięstwo pomiędzy Szablewskim i Lenartem. Obaj kierowcy wymieniali się na prowadzeniu regularnie co dwa okrążenia, ale ostatecznie te walkę nerwów wygrał Szablewski meldując się na mecie jako pierwszy. Drugi dojechał Mateusz Lenart a trzeci był Alan Czyż. Znowu wszystko rozstrzygnęło się na ostatniej prostej, a różnica między pierwszym a trzecim zawodnikiem wyniosła 0,12 sekundy. Fantastycznie pojechali ten wyścig Karol Pasiewicz i Krzysztof Gardziel. Pierwszy awansował z 15 miejsca na 6 a drugi pokonywał kolejnych rywali i ostatecznie dojechał 10 a startował z 19 pozycji.

Finał II to ponowna walka Szablewskiego i Lenarta. Ten drugi obejmuje prowadzenie na pierwszym okrążeniu. Udaje mu się bronić przed atakami Kuby… tylko przez dwa okrążenia. Na trzecim kółku Szablewski obejmuje prowadzenia, którego nie oddał już do mety. Na mecie zwycięzca wyprzedził Lenarta o 0,048 sekundy! Trzeci dojechał Pasiewicz, a tuż za jego plecami finiszował Alan Czyż. Wielkie słowa uznania za walkę w tym biegu należą się Marcelowi Kucowi oraz Piotrowi Protasiewiczowi. Obaj startowali z końca stawki a dojechali do mety odpowiednio na 6i 10 miejscu.

Runda dla Szablewskiego, który zdobywa komplet 75 punktów, drugi Lenart (60 pkt) a trzeci Pasiewicz (43 pkt). W klasyfikacji sezonu prowadzi Szablewski, który ma na swoim koncie 400 punktów, 313 ma ich uzbieranych Marcel Kuc a trzeci jest Piotr Protasiewicz na którego koncie jest obecnie 247 punktów.

JUNIOR ROK

13178952_827495807383668_4465523854766766885_n

fot. Media4U

Gustas Grinbergas rozpoczął w niedzielę swój marsz po zwycięstwo od wykręcenia najlepszego czasu w kwalifikacjach. Drugiego Adama Szydłowskiego wyprzedził najmniejszą możliwą przewagą czyli 0,001 sekundy. Słabszy start zanotował Vavilovas, który zanotował dopiero 8 czas kwalifikacji. Pierwszy finał to pokaz siły Grinbergasa. Wygrał on wyścig z przewagą 6 sekund! Walka w tej kategorii odbyła się zatem o drugą pozycję. Stoczyli ją Franciszek Palmirski i Szymon Urbaniak. Nieznacznie szybszy był Palmirski, który swego rywala wyprzedził o niespełna 0,8 sekundy.

Drugi bieg finałowy był ponownie teatrem jednego aktora. Grinbergas odskakuje rywalom i regularnie zwiększa swoją przewagę. na mecie melduje się 8 sekund przed Adrianem Janickim. Zawodnik Jastrzębski Racing prowadził fantastyczną batalie o drugie miejsce. Gdy rozpoczynało się ostatnie okrążenie tego wyścigu Adrian był na pozycji 3, ze spora stratą do uciekająca Marcina Zająca, ale ostatecznie udaje mu się go dogonić i wyprzedzić. Na trzecim miejscu dojechał Zając, który przez 5 ostatnich kółek tego wyścigu jechał na drugiej pozycji. Dopiero na ostatnim kołku oddał tę pozycję Janickiemu.

Runda da Grinbergasa, który bezapelacyjnie wygrywa to starcie z kompletem 75 pkt. Drugi Janicki – 53 pkt a trzeci Marcin Zając z 43 punktami. W klasyfikacji sezonu Gustas Grinbergas awansował na pozycję liera – ma na koncie 358 pkt, drugi jest Adrian Janicki z 346 punktami, a trzeci Szymon Urbaniak, który zdobył dotychczas 256 pkt.

ROK GP15

Nie było niespodzianki w kwalifikacjach ROK GP15. tak jak w Bydgoszczy, tak i w Poznaniu najlepsze czasy wykręcał Igor Lejko. Za jego plecami trwała zacięta walka pomiędzy Masztalerzem a Zającem. Pierwszy bieg finałowy bez większej historii. Lejko ucieka, gonią go rywale, na mecie ponad 3 sekundy przewagi ma zawodnik AMO Racing Team. Drugi plasuje się Masztalerz, na trzecim miejscu melduje się Mikołaj Pęcak. Na starcie tej kategorii zobaczyliśmy kolejnego kierowce znanego z tras rajdowych. W niedziele gościem ROK CUP Poland był Aleksander Zawada, kierowca na co dzień ścigający się w ERC tym razem zaprezentował się w wózku kartingowym. Pierwszy finał ukończył na 6 miejscu.

W drugim finale już na starcie dochodzi do kontaktu pomiędzy Masztalerzem a Lejko, w wyniku czego Igor spada na koniec stawki. Sędziowie nie widzą niczego złego w tym incydencie, przez co Jakub Masztalerz może świętować zwycięstwo. Drugi dojeżdża Dominik Zając a trzeci Mikołaj Pęcak. Gość specjalny – Aleks Zawada przyjeżdża 7.

Runda dla Masztalerza – 70 pkt, drugi Zając 51 pkt a trzeci Lejko – również 51 pkt. W klasyfikacji sezonu prowadzi Igor Lejko, który na swoim koncie ma już 396 pkt, drugi jest Daniel Zając 228 pkt a trzeci Bartosz Mila 216 pkt.

ROK GP25

13179188_827495230717059_9027502266537730311_n

fot. Media4U

Kwalifikacje tej kategorii są prawdziwym trzęsieniem ziemi dla faworytów. Lider generalnej klasyfikacji – Daniel Zając osiąga dopiero 5 czas, Adrian Marcinkiewicz był 6, a Marcel Prokscha-Koppen dopiero 8. Najlepszy czas osiąga debiutujący w tegorocznej rywalizacji Mariusz Szymczak. Kolejne kłopoty spadły na niemieckiego kierowcę D&D Motorsport – Marcela Prokscha’e-Koppen’a w biegu finałowym, bo w wyniku kłopotów sprzętowych nie ukończył tego biegu. Wyścig kończy na pierwszej pozycji, z przewagą prawie 5 sekund Mariusz Szymczak, ale kontrola techniczna ujawniła nieprawidłowości w jego sprzęcie, wobec czego zostaje on wykluczony. Wygrana dla Zająca, drugi Marcinkiewicz, a trzeci Ariel Piotrowski.

Drugi finał to fantastyczny pokaz jazdy Marcela. Startując z końca stawki Prokscha-Koppen wygrywa, wyprzedzając o prawie 3 sekundy Marcinkiewicza. Trzeci na mecie melduje się Daniel Zając. Na mecie widzimy tuż za Marcelem Jakuba Dobroszczyka, ale w wyniku kary nałożonej przez sędziów został on wykluczony z wyścigu za wyprzedzanie na żółtej fladze.

Runda dla Marcinkiewicza – 60 pkt, drugi Daniel Zając – 57 pkt a trzeci Marcel Prokscha-Koppen. W klasyfikacji generalnej prowadzi Daniel zając, który na swoim koncie zgromadził do tej pory 398 pkt, drugi jest Adrian Marcinkiewicz, który zdobył 322 pkt a trzeci jest Prokscha-Koppen – 303 pkt.

 

Dwie rundy rywalizacji w ROK CUP Poland na Torze Poznań w Przeźmierowie były bardzo emocjonujące, pełne prawdziwego ścigania i wyprzedzania. Nie sprawdziły się zapowiedzi ekspertów, że tor ten jest nudny i nie daje pola do popisu. Byliśmy świadkami fantastycznych akcji i walki na całej długości toru. Kolejny weekend ścigania będzie miał miejsce 4-5 czerwca w Starym Kisielinie, tak samo jak w przypadku poprzednich rund WrOOOOm Tv przy wsparciu ekantor.pl oraz eport2000.pl przeprowadzi transmisje na żywo z tego wydarzenia.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top