Motocross

Tomiczek się wycofał

Szósty przystanek karuzeli zwanej Mistrzostwa Świata Enduro,  rozegrany został w Kraju Basków. Tradycyjnie można powiedzieć,bo tak samo jak podczas wcześniejszych rund, zawodników powitał deszcz. Wśród ponad 100 zawodników  na starcie w hiszpańskiej Gordexoli stanął również nasz reprezentant najbardziej prestiżowego cyklu rajdów enduro – Adam Tomiczek.

Dla naszego „jedynaka” ten start był czwartym w tym roku sprawdzianem z najlepszymi juniorami na świecie. Inauguracyjny przystanek w Maroko zakończył się pechowo dla Adama, który po sobotnim upadku wrócił do Polski z 6 złamanymi żebrami. Na szczęście podczas czwartej i piątej eliminacji w Skadnynawii obyło się bez większych przygód i Tomiczek dojechał do mety obu ciężkich rajdów. W Finlandii zawodnik KTM Warszawa finiszował na 13. i 11. miejscu, a w błotnistej Szwecji był już dwa razy dziesiąty.

Sobotnie zmagania Adam rozpoczął od wykręcenia jedenastego czasu na próbie enduro. Na widowiskowej próbie w miejscowości Zilla niestety rozpoczęły się problemy naszego rodaka. Najpierw podczas uderzenia w kontener urwał podnóżek, a chwilę później przeleciał przez kierownicę i upadł na niedawno wyleczoną ze skomplikowanego złamania rękę. Mimo bólu i problemów technicznych Adam pojechał dalej i całkiem nieźle radził sobie na kolejnej, crossowej próbie. Jednak po przekroczeniu mety okazało się, że rozszczelniła się chłodnica i zaczął z niej uciekać płyn chłodniczy. Tomiczek przez problemy techniczne musiał wycofać się rywalizacji.

 

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top