Motocross

Taddy is back!

Był przemęczony, poobijany, miał wyrwany palec, połamane żebra. Odpoczął, a teraz wraca do walki o najwyższe tytuły, a ten powrót rozpoczął od podium. Tadeusz Błażusiak, bo o nim mowa, nie obronił tytuły Mistrza Świata SuperEnduro, kilkanaście miesięcy temu zapowiedział też, że nie będzie bronił tytułu mistrza USA w Endurocrossie, ale ku uciesze kibiców – zmienił zdanie i w miniony weekend rozpoczął batalię o tytuł za oceanem.

Tto ogromne wyzwanie dla Tadka, który chce zdetronizować dwukrotnego Mistrza AMA Endurocrossu Cody’ego Webba na jego własnym podwórku. Co prawda Błażusiak aż przez pięć lat rządził na amerykańskich torach i doskonale zna specyfikację widowiskowych zawodów za Oceanem, po rocznej nieobecności, jako były mistrz, na pewno będzie chciał walczyć o najwyższe trofea. W tym roku AMA Endurocross to 8 rund:

Rounda 1: 27 sierpnia – Atlanta

Rounda 2: 3 września – Sioux Falls

Rounda 3: 10 września – Salt Lake City

Rounda 4: 24 września – Phoenix

Rounda 5: 1 październik – Denver

Rounda 6: 22 październik – Everett

Rounda 7: 5 listopad – Boise

Rounda 8: 19 listopad – Ontario

Pierwsza runda odbyła się w miniony weekend w Infinite Energy Arena w Atlancie, i dostarczyła kibicom niesamowitych wrażeń. Już wyścigi kwalifikacyjne obfitowały w zaciętą walkę na widowiskowych i bardzo wymagających przeszkodach. Obyło się bez niespodzianek: Taddy Błażusiak, Colton Haaker oraz Cody Webb wygrali swoje biegi zgarniając po cennym punkcie. Później jednak Haaker otrzymał karę za powrót na tor po wypadnięciu z trasy w innym miejscu niż go opuścił i tym samym jedno oczko przeszło na konto Maxa Gerstona. Colton zdołał odrobić stracony punkt podczas czasówek „Hot Lap” wykręcając najlepszy czas.

W finale najlepszym startem popisał się powracający do walki w USA Taddy Błażusiak, który zgarnął nagrodę Nexen Tire Holeshot o wartości 500$. Jednak aktualny Mistrz Świata SuperEnduro Colton Haaker dopadł naszego rodaka na drugim okrążeniu wyprzedzając go na sekcji drewnianych pieńków. Kiedy Haaker objął prowadzenie zaczął skrupulatnie uciekać swoim rywalom powiększając przewagę. Na trzecim miejscu za Tadkiem jechał Cody Webb, który naciskając przez kilka okrążeń Polaka zmusił go do kosztownego błędu na kamieniach i wskoczył na drugą pozycję. Błażusiak spadł na czwarte miejsce, ale od razu rzucił się do pogoni za trzecim Maxem Gerstonem. Taddy dogonił go i wyprzedził na 10 okrążeniu zapewniając sobie miejsce na najniższym stopniu podium. Haaker dowiózł prowadzenie meldując się na mecie trzy sekundy przed Webbem.


„Pierwsza runda i pierwsze miejsce – to idealny start sezonu”, powiedział po wyścigu Haaker. „Jeżeli chodzi o finały to wiem, jak trzeba się ścigać. Udowodniłem to podczas SuperEnduro i chcę teraz zgarnąć tytuł również w Endurocrossie”.

„To były dobre zawody na rozpoczęcie sezonu”, podsumował Webb. „Robiłem wszystko, aby dogonić Coltona, ale miałem kilka gorszych okrążeń i zdołał zbudować sporą przewagę. Jednak jestem zadowolony z drugiego miejsca i zamierzam się poprawić”.

„Cieszę się z trzeciego miejsca po powrocie”, skomentował swój występ Taddy. „Nie jestem zadowolony z mojej płynności, ale wiem nad czym pracować i podczas kolejnej rundy się poprawię”.

Inauguracyjny przystanek w Atlancie potwierdził, że to będzie emocjonujący sezon! Kolejna runda odbędzie się już w najbliższy weekend, 3 września w Dakocie.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top