ROK Cup Poland

ROKowania są dobre!

Kolejny weekend wielkiego ścigania w ROK CUP Poland, to rywalizacja na Torze Poznań w Przeźmierowie. Po raz drugi w tym sezonie zespoły, kierowcy i rodzice pojawili się na tej arenie. Na starcie ponad 90 kierowców w różnym wieku, czekających na walkę o punkty do klasyfikacji generalnej. Czwartkowe treningi zdominował jeden temat: mecz w ramach Euro 2016 pomiędzy Polską i Niemcami. Wszyscy w padoku wierzyli w naszą reprezentację

Piłkarze nie zawiedli i po dobrym meczu zremisowali z mistrzami świata. Zawiodła za to pogoda podczas piątkowych treningów. Ulewny deszcz i silny wiatr utrudniały dobre przygotowanie się do weekendowej rywalizacji. Na szczęście w sobotę pogoda nie sprawiała już psikusów i kierowcy oraz ich mechanicy mogli skupić się tylko na jeździe po suchym torze.

BABY ROK

rcp baby 1

fot. Media4U

W tej kategorii na torze pojawiło się 19 zawodników, a od początku weekendu świetnymi czasami popisywał się Kajetan Gawron. W kwalifikacjach do IX Rundy Rok Cup Poland zawodnik TTSK K-Team Tarnów zajął drugie miejsce, ustępując jedynie liderowi klasyfikacji generalnej Julianowi Śmiechowskiemu. Trzeci czas uzyskał Kacper Wojdyła, który przed tą rundą zajmował odległe – 12 miejsce w generalce. Już na pierwszym zakręcie Kacper wyprzedza Kajetana i przez kolejne kółka siedzi na zderzaku Śmiechowskiego. Do decydującego w tym wyścigu ataku dochodzi w połowie 4 okrążenia. Wtedy to Wojdyła objął prowadzenie, którego nie oddał już do mety, choć Śmiechowski nie ustępował w tej rywalizacji ani na krok. Pierwsza piątka tego wyścigu jechała na tyle blisko siebie, ze Kajetan Gawron też próbował wyprzedzić Juliana, jednak ta sztuka mu się nie udała. Ostatecznie na mecie oglądaliśmy sukces Wojdyły, za jego plecami finiszowali Śmiechowski i Gawron.

Drugi finał to potwierdzenie świetnej formy w tym dniu Kacpra Wojdyły. Podczas dziewięciu okrążeń  nie dał się on wyprzedzić ani Julianowi Śmiechowskiemu, ani innemu kierowcy w tej stawce. O pechu może mówić Kajetan Gawron, który jadąc na drugim miejscu, na 5 okrążeniu stracił tę pozycję i spadł aż na 9 miejsce. Na mecie Wojdyła miał ponad 1,5 sekundy przewagi nad drugim Mikołajem Kanią, a na trzeciej pozycji dojechał Szymon Marut. Ze świetnej strony w obu finałach pokazał sie Igor Borowski, który zarówno w pierwszym jak i drugim finale dojechał na miejscu 4.

Runda dla Wojdyły 75 pkt. drugi Mikołaj kania punktów 53 a trzeci Julian Śmiechowski 42 oczka.

MINI ROK

rcp mini 2

fot. Media4U

Zacięta rywalizacja w tej kategorii wchodzi w fazę kulminacyjną. Co prawda o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej walczy dwóch zawodników – Marcel Kuc i Jakub Szablewski, to rywalizacja o kolejne miejsca jest nie mniej interesująca. W kwalifikacjach najszybszy był Karol Pasiewicz, który praktycznie zapomniał o tym, co wydarzyło się w Starym Kisielinie. Drugi najlepszy czas należał do Wiktora Leśkiewicza, a trzeci był Marcel Kuc. Tuz po starcie na prowadzenie wychodzi Kuc, a za jego plecami pojawił się Mateusz Lenart, choć Pasiewicz bardzo szybko odzyskał jedna pozycje i wskoczył na drugie miejsce. Tuż przed prostą start-mety Karol przypuszcza atak i obejmuje prowadzenie. Bardzo dużo działo się na całym dystansie tego wyścigu, a w trakcie jego trwania na prowadzeniu było pięciu zawodników. Najważniejsze jednak kto jako pierwszy przekroczył linie mety, a tym zawodnikiem był Karol Pasiewicz. Łodzianin atak na liderującego wówczas Kubę Szablewskiego przypuścił na starcie ostatniego okrążenia. W tym samym momencie próbował ataku Marcel Kuc, ale była to próba na tyle nieudana, że stracił pozycję i ukończył ten bieg na 7  pozycji.  Drugi Szablewski a trzeci dojeżdża Lenart.

Drugi finał to świetny start Pasiewicz, który prowadził od początku, aż to okrążenia przedostatniego. Dobry początek wyścigu zaliczył Lenart, który wyprzedził Szablewskiego i długo jechał na pozycji drugiej. Najgorzej poszło Kucowi, który spadł az na 5 pozycję, ale od tego momentu zaczął mozolnie odrabiać straty. Na trzecim okrążeniu był 4, po kolejnych czterech był trzeci. Na ósmym okrążeniu objął prowadzenie. Pierwsza czwórka, czyli Kuc, Pasiewicz, Lenart i Szablewski jedzie zderzak w zderzak, a do tego jedzie bardzo równym tempem. Na ostatnim okrążeniu jeszcze nieudany atak Szablewskiego na Lenarta i drugi finał kończy się wygraną Kuca, przed Pasiewiczem i Lenartem.

Runda dla Pasiewicza – 65 pkt. drugi Kuc 59 pkt. a trzeci Lenart 48 oczek.

JUNIOR ROK

rcp jun 1

fot. Media4U

W Junior ROK byliśmy świadkami fantastycznej i zaciętej walki o zwycięstwo Szymona Urbaniaka z Gustasem Grinbergasem. Kwalifikacje dla Litwina. Pierwszy wyścig również dla Litwina, a dodatkowo wygrywa on z przewagą ponad jednej sekundy. Szymon nie do końca zadowolony ze swojego startu, szczególnie początku wyścigu, gdy stracił sporo dystansu, zapowiadał rewanż w finale.

Drugi finał to genialny pojedynek obu zawodników. Praktycznie tylko oni liczą się w walce o zwycięstwo. Przez większość wyścigu jadą bardzo blisko siebie, w bezpośrednim kontakcie zderzaków. Na początku 9 okrążenia Urbaniak dostaje ostrzeżenie od sędziów i niemal w tej samej chwili przypuszcza atak na Grinbergasa. Wyprzedza go na pierwszym zakręcie toru i mądrze broni się do końca wyścigu, dzięki czemu wygrywa ten bieg i całą rundę. Na trzecim miejscu dojeżdża Zając.

Runda dla Urbaniaka – 70 pkt. drugi Grinbergas 65 pkt. a trzeci Zając 41 pkt.

ROK GP15

Generalnie to opis rywalizacji w tej kategorii można by zakończyć na jednym nazwisku – Lejko. W Starym Kisielinie Igor jechał z dodatkową wagą (+15 kg) dlatego był tylko nieznacznie szybszy od rywali, ale w Poznaniu jechał już swoją nominalną wagą, stąd przewaga na mecie nad drugim zawodnikiem wyniosła 10 sekund. Tak było w pierwszym finale, bo w drugim było 13 sekund przewagi.

Runda dla Lejki 75 pkt., drugi Prokscha-Koppen 60 pkt., trzeci Dembiński 48 oczek

ROK GP25

rcp gp25 1

fot. Media4U

W najstarszej kategorii działo się bardzo dużo w miniony weekend, nie zawsze po myśli faworytów. W kwalifikacjach najlepszy okazał się Ariel Piotrowski, który był bardzo zadowolony z takiego rozstrzygnięcia, tym bardziej że w pierwszym finale udało mu się dojechać na pozycji drugiej, a uległ tylko fantastycznie jadącemu Marcelowi Prokscha-Koppen’owi. O trzecie miejsce trwała bardzo zacięta walka pomiędzy Tomaszem Grycem a Adrianem Marcinkiewiczem. Pomimo zaciekłych ataków Marcinkiewicza, trzeci dojeżdża Gryc. Już na pierwszym okrążeniu swój start zakończył Daniel Zając.

Niestety dla lidera klasyfikacji generalnej i drugi finał nie był szczęśliwy. Tym razem udało mu się przejechać tylko 5 okrążeń. Niezagrożony wygrał Prokscha-Koppen który nad drugim Piotrowskim miał ponad 6 sekund przewagi na mecie. Trzeci dojechał Marcinkieiwicz, który bardzo ambitnie walczył z Piotrowskim, ale tego dnia nie mógł zrobić nic więcej.

Runda dla Marcela 75 pkt. drugi Piotrowski 60 pkt. a trzeci Marcinkiewicz 45 pkt.

Po bardzo emocjonujących wyścigach IX Rundy ROK Cup Poland możemy być pewni, że choć do końca rywalizacji w serii jest coraz bliżej, to emocje będą już tylko rosły. Nadal nie wszystko wiadomo, nie wszystkie kategorie są rozstrzygnięte, a to tylko dobrze dla kibiców, bo walki na torze na pewno nie zabraknie.

Po raz kolejny serdecznie dziękujemy firmom ekantor.pl oraz eport2000.pl bez których wsparcie i pomocy transmisje nie doszłyby do skutku. Cała transmisja do obejrzenia tutaj:

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top