Karting

Rokkersi ruszyli!

Po 190 dniach przerwy wrócili na tor kierowcy rywalizujący w największej serii kartingowej w naszym kraju : ROK Cup Poland. Pierwsze ściganie nie tylko w serii, ale w ogóle w tym roku nad Wisłą, odbyło się na torze Awix Racing Arena w Toruniu. W pięciu kategoriach, w których pojawiło się kilku nowych, utalentowanych zawodników, oprócz krajowej czołówki stanęli także reprezentanci Litwy, Ukrainy i Niemiec.

BABY ROK 

Wśród najmłodszych kartingowców w klasie Baby Rok, obydwa sobotnie wyścigi I Rundy ROK CUP Poland wygrał Julian Śmiechowski. Zwycięzca sobotniej czasówki udowodnił swoją bardzo wysoką dyspozycję. Od początku wyścigu jechał bardzo dobrym, szybkim tempem i ostatecznie metę minął jako pierwszy. Tuż za nim zameldowali się Kajetan Gawron i Franciszek Czapla. Śmiechowski również w biegu finałowym pewnie utrzymywał pozycję lidera, dzięki czemu stanął na najwyższym stopniu podium sobotniej rundy. Na kolejnych stopniach Kajetan Gawron i Mikołaj Kania.

W niedzielę podczas drugiej rundy Śmiechowski nieco „zwolnił obroty” i zajął szóste miejsce. Dwa zwycięstwa tym razem zanotował prezentujący znakomite tempo Jan Przyrowski. Młody kierowca Elite Racing Development, podopieczny Natalii Kowalskiej, „rządził i dzielił” w obu wyścigach bezapelacyjnie wygrywając w niedzielne popołudnie. Obok zawodnika Automobilklubu Leszczyńskiego na podium stanęli Antoni Derebecki i Kajetan Gawron.

MINI ROK

Bardzo dobrą dyspozycję zaprezentował w półfinale Mini ROK Piotr Protasiewicz. Kierowca startował z 4 pola i bardzo szybko wyszedł na prowadzenie. Przez cały wyścig próbował mu zagrozić Marcel Kuc, ale ostatecznie na mecie zameldował się 2. Ścisłą czołówkę zamknął Jakub Szablewski. W finale Marcel Kuc od samego startu podejmował próby ataku na Piotra Protasiewicza. Ostatecznie, w połowie wyścigu odebrał mu pozycję lidera. Prowadzenie utrzymał aż do linii mety i tym samym zwyciężył 1 rundę tegorocznych rozgrywek ROKA. Na podium pojawili się również Piotr Protasiewicz i Jakub Szablewski.

W niedzielę najlepszym czasem w kwalifikacjach popisał się Kuc, który najszybsze okrążenie pokonał w czasie 55.124. Ze stratą zaledwie 0.043 na drugim miejscu pojawił się Kamil Grabowski, a pierwszą trójkę zamykał Kuba Szablewski. Półfinał najliczniejszej, pucharowej kategorii, w której rywalizowało w Toruniu 28 zawodników, dostarczył widzom ogromnych emocji. Kuba Szablewski, Marcel Kuc i Piotr Protasiewicz prowadzili między sobą dynamiczne pojedynki, walcząc o prowadzenie nad stawką. Ostatecznie wygrał Szablewski, ale zaledwie 0.058s. później metę przekroczył Kuc. Na najniższym stopniu podium dojechał Protasiewicz. Finał tej kategorii był nie mniej emocjonujący.Fantastyczna, wyrównana walka Kuca, Protasiewicza i Szablewskiego. Kierowcy tasowali się między sobą, jednocześnie oddalając się od reszty stawki. Ostatecznie ten pasjonujący wyścig wygrał Kuc, a na kolejnych stopniach podium towarzyszyli mu Szablewski i Prostasiewicz.

JUNIOR ROK

Podobnie jak w kategorii Mini ROK tak i w Junior ROK byliśmy świadkami fantastycznej rywalizacji utalentowanych kierowców. Gustas Grinbergas był bezkonkurencyjny w pierwszym punktowanym biegu tej kategorii, dzieki czemu sięgnął po zwycięstwo. Przez część wyścigu jechał w parze z teamowym kolegą- Danieliusem Vavilovasem. Jednak w końcówce rywalizacji zbliżył się do nich Szymon Urbaniak i odebrał pozycję Vavilovasovi. Niestety dla zawodnika Automobilklubu Wschodniego w Lublinie, nie było juz czasu by powalczyć o zwycięstwo. Co nie udało się w półfinale, udało się w finale. Szymon Urbaniak już po starcie objął prowadzenie nad stawką. Przez większość wyścigu gonił go Adrian Janicki, lecz zawodnikowi Jastrzębski Racing zabrakło trochę siły. Nie dość, że nie udała mu się pogoń, to jeszcze stracił pozycję na rzecz Gustasa Grinbergasa. Finał ostatecznie zwycięża Urbaniak przed Grinbergasem i Janickim.

Szymon Urbaniak po sobotnim sukcesie nie zwalniał tempa i jako jedyny ze stawki Junior ROK osiągnął czas okrążenia czasówki poniżej 51 sekund (50.930). Tuż po starcie półfinału na prowadzenie wyszedł Gustas Grinbergas. Litwin z zespołu Birel ART Poland by WTR fantastycznie bronił się przed atakami Urbaniaka, ale skuteczności zabrakło mu na ostatnim okrążeniu. Wtedy to Urbaniak wykorzystał okazję i wyprzedził Litwina dowożąc do mety zwycięstwo. Jako trzeci szachownicę mija Danielius Vavilovas. Finałowy wyścig dostarczył kibicom niesamowitych emocji. Tylu zmian na pozycji lidera nie było w żadnym z weekendowych wyścigów. Tuż po starcie prowadzili w parze Gustas Grinbergas i Danielius Vavilovas. Na pierwszym zakręcie doszło do zamieszania i kontaktu między Szymonem Urbaniakiem i jednym z Litwinów, w wyniku którego Polak spadł na koniec stawki. Pojedynkujący się Vavilovas, Marcin Zając i Adrian Janicki tasowali się na pozycji lidera. Urbaniak regularnie kółko po kółku odrabiał starty i na ostatnim zakręcie wyścigu próbował wyprzedzić Vavilovasa. Ponownie doszło do kontaktu, po którym obaj wypadli z toru. Metę na czołowych pozycjach przekroczyli kolejno: Grinbergas, Janicki i Palmirski. Decyzją sędziów na Gustasa Grinbergasa nałożona została kara +10 sekund, a to sprawiło, że rundę zwyciężył Adrian Janicki. Na kolejnych miejscach uplasowali się Franciszek Palmirski i Marcin Zając.

ROK GP15

Kategoria Rok GP15 podczas obu rund padła łupem Michała Kasiborskiego, za którym finiszowali Igor Lejko i Bartosz Mila. Kierowca Ekantor.pl ACR był bezapelacyjnie najszybszym kierowcą w Toruniu przez cały weekend. Najmniejsza strata, jaką na mecie mieli do niego rywale wynosiła ponad 5 sekund, co pokazuje jak wielka przepaść dzieliła Kasiborskiego od jego rywali.

ROK GP25

Pierwszą tegoroczną czasówkę wygrał Daniel Zając, obrońca mistrzowskiego tytułu. Daniel przez cały wyścig bronił się przed atakami Adriana Marcinkiewicza. Marcinkiewicz nie odpuszczał tempa i do mety dojechał tuż za liderem, tracąc do niego 0,319 sekundy. Na 3 pozycji sklasyfikowany został Marcel Prokscha-Koppen. W finale byliśmy świadkami pięknej walki Daniela Zająca z Adrianem Marcinkiewiczem. Na ostatnim okrążeniu, podczas bezpośredniego pojedynku obu zawodników, Zającowi spadł łańcuch, co przekreśliło jego szanse na zwycięstwo w rundzie. Na szczycie podium ROK GP25 stanął Marcel Prokscha-Koppen, a na kolejnych stopniach sklasyfikowani zostali Adrian Marcinkiewicz i Daniel Zając.

Druga runda ROK CUP Poland w kategorii ROK GP25 rozpoczęła się od mocnego uderzenia Ariala Piotrowskiego. Włocławianin wygrał czasówkę, zostawiając w pobitym polu Marcela Prokscha-Koppena oraz Jakuba Dobroszczyka. Nie udało się jednak Piotrowskiemu dowieść prowadzenia do końca przedfinałowego wyścigu. Zawodnik Lenartowicz MOTORSPORT MACH 1 dojechał drugi, a wygrał wyścig Daniel Zając. Reprezentujący barwy D&D Motorsport Zając nie pozostawił rywalom złudzeń, kto tego dnia jest najszybszy na torze. Finał również był jego popisem i z kompletem punktów wygrał II Rundę ROK CUP Poland. Na drugim stopniu podium zameldował się Ariel Piotrowski, a na trzecim miejscu zobaczyliśmy Jakuba Dobroszczyka.

Obie rundy można obejrzeć na naszym kanale na Youtube, linki do relacji poniżej, a kolejne ściganie już za niespełna dwa tygodnie. Kolejne dwie rundy ROK CUP Poland – III oraz IV odbędą się 22 i 23 kwietnia na torze w Bydgoszczy. Oczywiście WrOOOOm TV przy wsparciu eport2000.pl przeprowadzi na żywo relację z tych zawodów.

 

 

 

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top