Rajdy

Rallycross po Amerykańsku

Scott Speed wygrał dwa razy z rzędu w wyścigach serii Red Bull Globalny Rallycross i z kompletem punktów ukończył weekend na Stadionie RFK w Waszyngtonie. Pomimo zaciętej walki nie tylko z rywalami, ale i z deszczem wygrał wszystkie swoje biegi. W ten sposób zespół Volkswagena Andretti Rallycross, mógł świętować idealny weekend, bo drugi z ich kierowców Tanner Foust wskoczył na trzecie miejsce podium.

Scott Speed competes at Red Bull Global Rallycross in Washington, DC on 29 July, 2016

Red Bull Media House

„Dziękuję bardzo fanom, którzy przybyli tu na stadion w stolicy naszego kraju,” mówił uradowany Speed. „Nie ma wątpliwości, że jest to wyścig, na który wszyscy czekamy najbardziej. To coś wyjątkowego ścigać się tutaj, ale jeszcze bardziej wyjątkowe jest wygrać tutaj.”

Po nieudanych próbach wygrania w Waszyngtonie w dwóch poprzednich latach, duet Volkswagena – Speed i Foust pokazał wielką klasę, ale wygrana nie byłą łatwa. Ciężkie boje na torze stoczyli z ścigającym się Fordem Fiesta ST Patrik’iem Sandell’em, oraz jadącym Honda Civic Coupe Joni’m Wiman’em. Sebastian Eriksson nie zaliczy tego weekendu do udanych, bo rywalizację zakończył dopiero na miejscu 10.

Finałowy wyścig, to błąd na pierwszym zakręcie Speeda, ale już po kilku zakrętach zyskuje on przewagę, której nie oddaje do końca zawodów. Zacięta walka trwa o miejsce trzecie, gdzie Faust zderzak w zderzak walczy z  Brianem Deegan’em. Na jednym z kółek Foust popełnia błąd, ale odrabia straty i ostatecznie mija metę jako trzeci.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Foust (350 pkt) przed Speed’em (344 pkt) a na trzecim miejscu jest Steve Arpin (315 pkt).

Red Bull Global Rallycross w tym roku liczy 12 rund. Do rozegrania pozostały jeszcze 4 rundy, więc walka o zwycięstwo będzie bardzo zacięta.

Seria ruszyła w 2011 roku i od razu odniosła spory sukces komercyjny. Startują w niej samochody kategorii Rallycross SuperCars. Weekend wyścigowy rozpoczyna się kwalifikacjami, podczas których zawodnicy podzieleni są na małe grupy, w których wyjeżdżają na dziesięciominutowe sesje.

O kolejności startowej do wyścigów półfinałowych decyduje średnia prędkość okrążenia kierowcy. Ściganie rozpoczyna się od wyścigów półfinałowych. W zależności od ilości zgłoszonych zawodników organizowane są trzy lub cztery wyścigi półfinałowe. Zwykle startuje w nich czterech lub pięciu zawodników, a dystans wyścigu wynosi sześć okrążeń. Dwóch pierwszych kierowców w półfinale awansuje do finału. Zwycięzca otrzymuje dodatkowo punkt do klasyfikacji generalnej. Kierowcy, którzy nie zakwalifikowali się do finału w wyścigach półfinałowych, biorą udział w wyścigu ostatniej szansy. Rozgrywany jest on na dystansie 4 okrążeń, a dwóch najlepszych zawodników awansuje do finału.

W finale startuje zwykle ośmiu lub dziesięciu zawodników. Mają oni do pokonania 10 okrążeń. Najszybszy kierowca w poprzedniej sesji otrzymuje na starcie miejsce po wewnętrznej do pierwszego zakrętu. Na każdym torze znajduje się tzw. Joker Lap. Jest to alternatywny fragment toru, przeważnie krótszy. W każdym wyścigu zawodnik musi pojechać raz alternatywną trasą. Jego decyzją jest, kiedy to uczyni. Jest to element, który ma wprowadzić nieco taktyki do wyścigów, wykorzystywany także w Europejskim rallycrossie.

Od 2013 roku istnieje w GRC Penalty Box. Jest to 50 metrowej długości pas obok toru, gdzie kierowcy zjeżdżają na karę w trakcie wyścigu, przeważnie za falstart. Przed jego wprowadzeniem w przypadku falstartu wyścig był przerywany, a kierowca, który go popełnił, startował podczas wznowienia wyścigu z końca stawki.

Najbliższy weekend wyścigowy Red Bull Global Rallycross odbędzie się 28 sierpnia w Atlantic City.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top