Karting

O krok od tytułu

Karol Basz walczył w ten weekend o tytuł kartingowego Mistrza Europy podczas ostatniej rundy zmagań na torze w Genk. Niestety belgijska pętla nieokazała się szczęśliwa dla naszego zawodnika, który z powodu awarii musiał oddać koronę prawie bez walki.

fot. facebook.com/KarolBaszOfficialDriver

Basz wraz z Kosmic Racing jako urzędujący mistrzowie świata od samego początku plasowali się w czołówce, czego efektem było piąte miejsce w czasówce oraz wygrana w jednym z wyścigów kwalifikacyjnych.

Niestety decydujący okazał się tutaj niedzielny prefinał, który Karol rozpoczynał z czwartej pozycji. Jak można się było spodziewać walka była niezwykle zacięta, jednak nasz zawodnik dobrze radził sobie z rywalami i ostatnie okrążenie rozpoczął na trzecim miejscu. Mimo to nie dane nam było zobaczyć Polaka na mecie, gdyż na kilka zakrętów przed końcem doszło do awarii silnika w jego gokarcie. To oznaczało spadek na ostatnie miejsce, a co gorsza, brak możliwości startu w finale.

Basz musiał więc z perspektywy kibica patrzyć na ostateczne rozstrzygnięcia, które biorąc pod uwagę tak niekorzystny obrót spraw, okazały się nadzwyczaj pozytywne. Świetna jazda krakowianina w poprzednich rundach pozwoliła mu na utrzymanie się na podium mistrzostw Europy!

13906924_1202934403100738_3369522039725801816_n

fot. facebook.com/KarolBaszOfficialDriver

„Niestety finał mistrzostw Europy zdecydowanie nie poszedł po naszej myśli” – powiedział po zawodach Basz. „Przez cały weekend mieliśmy dobre tempo i wciąż byliśmy w grze. W prefinale jednak, kiedy po naprawdę zacięte walce miałem finiszować na trzecim miejscu doszło do uszkodzenia silnika i musiałem się wycofać na 3 zakręty przed metą. Nieukończenie rywalizacji oznaczało, że nie mogłem startować w finale i tym samym musiałem w roli kibica czekać na ostateczne rozstrzygnięcia w klasyfikacji generalnej. Mimo tak dużych problemów udało nam się utrzymać na podium mistrzostw Europy ze stratą zaledwie sześciu punktów, co pokazuje, że bez tej awarii tytuł mógł być nasz. Taki jest jednak motorsport. Teraz czeka nas spora przerwa, po której na pewno wrócimy silniejsi i powalczymy o kolejne kartingowe mistrzostwo Świata. Dziękuję ekipie Kosmic Racing za wspaniały sprzęt podczas tych czterech rund! Po wakacjach walczymy dalej! Bardzo dziękuję za wsparcie wszystkim fanom oraz firmie Cronic, właścicielowi sklepu RallyShop.pl, a także ilmio, Euro Part oraz Minardi”

info: kbasz.pl

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top