Formuła 1

MotoGP kontra Formuła 1

Sezon 2016 zarówno w MotoGP, jak i w Formule 1, startował dokładnie w ten sam weekend. Taka sytuacja ostatnio wydarzyła się 21 lat temu, w 1995 roku. W obu seriach tegoroczna rywalizacja układa się niezwykle ciekawie. Zacięte wyścigi, nieoczekiwane zwroty akcji, zaskakujący zwycięzcy. To za nami, my jednak postanowiliśmy porównać obie serie mistrzostw świata.

GEPA-10111398015 - VALENCIA,SPAIN,10.NOV.13 - MOTORSPORT - MotoGP, Grand Prix of Valencia, Circuito de la Comunitat Valenciana Ricardo Tormo. Image shows Marc Marquez (ESP/ Honda). Photo: GEPA pictures/ Gold and Goose/ Gareth Harford - For editorial use only. Image is free of charge.

Red Bull Media House

Na początek – Mistrzowie Świata. Chociaż mistrzostwa MotoGP rozgrywane są o rok dłużej (od 1949 roku, F1 od 1950), to było w nich mniej mistrzów świata, niż w Formule 1. W Motocyklowych Mistrzostwach Świata po tytuł w klasie królewskiej (dawniej 500cc, obecnie MotoGP) sięgnęło w sumie 26 różnych zawodników. Dla porównania, w Formule 1 mistrzostwo wywalczyło aż 32 kierowców. W MotoGP do rekordzistów należą Giacomo Agostini z ośmioma tytułami w klasie królewskiej, Valentino Rossi z siedmioma i Mick Doohan z pięcioma. W F1 najwięcej tytułów zdobył Michael Schumacher, który siedmiokrotnie kończył sezon jako triumfator. Pięć tytułów miał na swoim koncie Juan Manuel Fangio, a po cztery – Sebastian Vettel oraz Alain Prost.

A ilu kierowców wygrało choć jeden wyścig w serii mistrzowskiej? Tu także lepiej wypada Formuła 1, gdzie wygranej posmakowało 106 kierowców, podczas gdy w MotoGP było ich o trzech mniej. Najnowszymi nowymi triumfatorami w obu seriach są kolejno Marc Márquez w MotoGP (wygrał Grand Prix Ameryk 2013) oraz Max Verstappen w F1 (triumfował w tegorocznym Grand Prix Hiszpanii). Co ciekawe, obaj sięgając po zwycięstwa, stali się także najmłodszymi triumfatorami w swoich seriach w historii. Warto jednak nadmienić, że od początku obu serii, w F1 rozegrano w sumie 943 wyścigi, podczas gdy w MotoGP – 841. W Formule 1 jest też aż 33 kierowców, którzy wygrali 10 lub więcej razy, tymczasem w klasie królewskiej sztuka taka udała się 21 zawodnikom.

Trudno bezpośrednio porównywać osiągi obu serii, gdyż dzielą ze sobą tylko dwa tory: Austin w Teksasie i Sepang w Malezji. W tym roku do kalendarza MotoGP dołącza tor Red Bull Ring w

MONTMELO, SPAIN - FEBRUARY 22: Daniel Ricciardo of Australia and Red Bull Racing drives during day one of F1 winter testing at Circuit de Catalunya on February 22, 2016 in Montmelo, Spain. (Photo by Mark Thompson/Getty Images)

Red Bull Media House

Austrii, ale nie odbyły się na nim żadne testy, więc trudno spekulować o osiągach motocykli. Bolidy F1 już tam się ścigały, ale warto jednak przeanalizować rezultaty zawodników we wspomnianych wcześniej dwóch wyścigach. I tak w Austin najlepsze jedno okrążenie w wyścigu, w tym roku, przejechał Márquez w czasie 2’04.682, podczas gdy Nico Rosbergowi w F1 zajęło to zaledwie 1’40.666. Oznacza to, że bolid F1 już na piątym okrążeniu – mającego 5513m toru – zdublowałby motocykl MotoGP. Podobnie wyglądałoby to w Malezji, gdzie różnica w czasach jest podobna. W 2015 roku Rosberg na jednym z okrążeń wyścigu zanotował wynik 1’42.012, podczas gdy Jorge Lorenzo – 2’00.606. Oznacza to, że Nico zdublowałby Jorge w okolicach końca szóstego lub początku siódmego okrążenia.

Formuła 1 jest bardziej światowa, MotoGP Bardziej europejskie. Taki można wysnuć wniosek, na podstawie tego, gdzie odbywają się wyścigi. Formuła 1 od kilku lat znacznie bardziej otwiera się na rundy poza Europą. W tym roku zadebiutowało Grand Prix w Azerbejdżanie, w 2014 roku po raz pierwszy ścigano się w Rosji, w 2011 w Indiach, w 2009 w Abu Zabi, a w sezonie 2008 odbyło się inauguracyjne Grand Prix Singapuru. Tym samym na Starym Kontynencie odbywa się tylko 8 z 21 wyścigów Formuły 1. Tyle samo ma miejsce w Azji (zaliczając do tego grona Rosję). W MotoGP sprawa wygląda nieco inaczej. Seria dalej rozgrywana jest głównie w Europie, gdzie odbywa się 12 z 18 rund Grand Prix. To 2/3 sezonu! Co ciekawe, aż 11 wyścigów odbywa się w kolejności jeden po drugim, co zmniejsza koszta wysyłki sprzętu za ocean. Sezon startuje poza Europą, potem przenosi się do niej, by w październiku udać się na torunee Japonia-Australia-Malezja, a potem wrócić na finał sezonu w Walencji. To właśnie w Hiszpanii odbywają się aż 4 wyścigi MotoGP.

I jeszcze coś, o czym gentlemani nie rozmawiają, ale o czym warto czasem wspomnieć. Coroczna lista Forbesa z setką najlepiej zarabiających sportowców idealnie oddaje różnice, jakie panują w obu seriach. Na 15. miejscu w 2015 roku znalazł się na tej liście Lewis Hamilton z zarobkami na poziomie 39 milionów dolarów. Dwie lokaty niżej uplasował się Fernando Alonso z dochodami wynoszącymi ok. 35,5 milionów dolarów, podczas gdy 21. pozycja przypadła – z 33 milionami Sebastianowi Vettelowi. Dla porównania, w MotoGP najlepiej zarabiającym zawodnikiem jest Valentino Rossi. W poprzednim roku Włoch zgarnął w sumie ok. 19 milionów dolarów.

Oczywiście trudno porównywać dwie, różne dyscypliny sportowe. I jedna i druga mają swoich zwolenników i przeciwników. A wy kogo poczynania śledzicie szczególnie?

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top