DTM

M-Sport czy Mercedes?

Sezon WRC zakończył się wraz z ostatnim odcinkiem Rajdu Walii, ale dla polskich kibiców emocje się nie skończyły. Nie znana jest przyszłość Roberta Kubicy, czy w ogóle wystartuje w przyszłym sezonie w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Sam zainteresowany nie zdradza, co będzie robił w przyszłym sezonie, ale doniesienia medialne znanych i cenionych gazet pokazują, że Robert może mieć dość ciekawe perspektywy przed sobą. „Autosport” sugeruje, że polski kierowca wróci na tor. Będzie kierowcą zespołu Mercedesa AMG w serii DTM. Zdaniem dziennikarzy tej gazety, jest to najbardziej prawdopodobna opcja, bo wielkim fanem talentu Kubicy jest Christian „Toto” Wolff – szef sekcji motorsportu w Mercedesie. W 2013 roku Kubica testował Mercedesa AMG C-Coupé DTM na torze Ricardo Tormo pod Walencją. Wtedy, przejechał ponad 450 km na torze i podobno miał lepsze czasy od Garry’ego Paffett’a z którym testował wówczas Mercedesa. Podobno, bo niemiecki zespół nie udostępnił czasów obu kierowców,ale baczni obserwatorzy testów uważali, ze Kubica miał lepsze czasy nawet o pół sekundy od Brytyjczyka, byłego mistrza świata DTM.

Ale DTM to nie jedyna opcja. Rallye-magazin.de spekuluje, że Malcolm Wilson – właściciel M-Sport‚u chciałby stworzyć w przyszłym sezonie drugi zespół. Namawia go do tego szczególnie Lorenzo Bertelli, który chce zrezygnować ze ścigania się we własnym zespole, na rzecz współpracy z Wilsonem. Tworząc „M-Sport B” Malcolm Wilson dawałby większe wsparcie i Bertellemu i Kubicy, o którym wspominają dziennikarze. Takie rozwiązanie pewnie pasowałoby Robertowi, który sam wielokrotnie wspominał, że chciałby startować ze wsparciem mocnego zespołu.

 

 

 

Oczywiście są to tylko spekulacje dziennikarzy. Robert Kubica nie określił dokładnie co chciałby robić w przyszłym sezonie, ale obserwując jego poczynania i aktywność,na pewno nie będzie siedział w bujanym fotelu i popijał wino. Pewnie ma mnóstwo innych rozwiązań, a na pewno nie chce popełnić błędu z początku sezonu 2015, gdy nie do końca przygotowany wystartował w rywalizacji WRC.

A może czeka nas jeszcze coś innego? Przecież są inne świetnie rozwijające się serie – FIA WTCC czy FIA World Rallycross Championship. Gdziekolwiek Robert by nie poszedł,na pewno pójdą za nim kibice, którzy go uwielbiają. Gdziekolwiek Robert nie pójdzie, możemy być pewni, że świetnie sobie poradzi. Czekamy więc na decyzje.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top