Rajd Dakar

Loeb w obliczu wyzwania

2 stycznia rozpocznie się jeden z najsłynniejszych rajdów świata – Dakar 2016. Jak zwykle będzie on wyjątkowy i jak zwykle tych powodów jest kilka. Tegoroczne odcinki odbędą się, między innymi, na wysokości ponad 4600 m.n.p.m. Ale jest jeszcze jeden powód wyjątkowości tego rajdu. To obecność dziewięciokrotnego rajdowego mistrza świata Sebastiena Loeba. To prawdziwy człowiek renesansu, kochający wszystko co związane z samochodami, rajdy, wyścigi, wyścigi górskie. Pojawia się pytanie: „Czy Rajd Dakar nie jest za trudnym wyzwaniem dla Francuza?„. Odpowiedź jest banalnie prosta – NIE. Znając Loeba, dokładnie obserwując jego poczynania, jak systematycznie działa i planuje swoje kolejne ruchy, by być najlepszym w tym co robi, nie mamy wątpliwości, że Dakar jest wyzwaniem do pokonania.

Sebastien Loeb/Daniel Elena Peugeot 2008 DKR, Carlos Sainz/Lucas Cruz Peugeot 2008 DKR ambiance/portrait during the 2015 Morocco off road rally, ambiance/portrait from october 4 to 9th 2015, and from Zagora to Agadir, Morocco. Photo DPPI

© Red Bull Media House

W czerwcu tego roku testował po raz pierwszy Peugeot’a 2008 DKR. Miało to miejsce w Maroku, na pustyni w okolicach Erfoud’u. Francuz był właśnie w trakcie swojego drugiego sezonu WTCC z Citroenem, znajdując wolną chwilę w swoim terminarzu pojawił się na pustyni, by wypróbować coś nowego. Jego pilotem był doświadczony Lucas Cruz.

Przed nimi rozciąga się skalisty, niemal księżycowy krajobraz, który jest charakterystyczny dla Dakaru. Ukształtowanie terenu, piasek, warunki atmosferyczne, wszytko przypomina to, z czym zmagać się będą od stycznia w Argentynie. Loeb oczywiście widział już skały i żwir wcześniej w swoim rajdowym życiu ale nie takie.

P-20150925-00593_HiRes JPEG 24bit RGB

© Red Bull Media House

„W samochodzie rajdowym czuję się jak u siebie, ale ten jest zupełnie inny niż jakikolwiek z samochodów jakimi jeździłem wcześniej” powiedział, wyłaniając się z kokpitu Peugeota 2008 DKR po swojej pierwszej jeździe. „Ale to nie sama jazda jest czymś nowym: raczej chodzi o opis trasy. Albo raczej brak opisu trasy, o to mi chodzi. Opis jest, ale trasę musisz sobie sam znaleźć. Zawsze byłem przyzwyczajony do tego, że mogę oczekiwać drogi przed sobą, szczególnie, że opis trasy w WRC jest zazwyczaj bardzo dokładny. Tu chodzi chyba znacznie bardziej o improwizację.”

Seb Loeb at the 2nd stage of Rallye OilLibya, Marocco on Octoberr 6, 2015

© Red Bull Media House

Zespół Peugeot Total był pod ogromnym wrażeniem technicznego feedbacku Loeba po raptem jednej jeździe tym samochodem. Francuz znał członków zespołu Peugeota, składającego się w większości z osób, z którymi pracował wcześniej przy kampanii Red Bull King of the Peak w 2013, kiedy to Loeb i Peugeot przełamali rekord Pikes Peak. To doświadczenie może być decydujące przed rozpoczęciem rywalizacji w Argentynie. 

„Sebastien dostarczył dokładnie to czego się po nim spodziewaliśmy i co pamiętaliśmy z Pikes Peak” mówił Bruno Famin, szef zespołu Peugeot Sport. „Jest wielkim mistrzem nie bez powodu i w tym co robi jest profesjonalistą.”

Podczas swojej drugiej jazdy samochodem, Loeb wypuścił się na trudniejszy teren, sławne wydmy Maroka. „To ten moment, żeby sprawdzić jak wiele ten samochód jest w stanie znieść i z jakiego rodzaju przeciwnościami jest sobie w stanie poradzić” mówił po testach. „W WRC jesteś przyzwyczajony do prób unikania jakichkolwiek przeszkód, ale w tym samochodzie, po prostu przejeżdżasz przez nie albo nad nimi. Trzeba się do tego przyzwyczaić.”

Seb Loeb at the finish line of 4th stage of Rallye OilLibya 2015 Morocco, Zaghura on October 8, 2015

© Red Bull Media House

Sebastienowi największy dreszczyk emocji daje oczywiście rywalizacja. Stanął do niej podczas październikowego rajdu Cross Country w Maroko. Oczywiście za kierownicą swojego Peugeota 2008 DKR. To był chrzest ognia dla Francuza. Dosłownie ognia, bo już na pierwszym etapie został On wstrzymany przez pożar, a później dachował. „Dotarła do mnie skala tej imprezy” powiedział później. „Mijała piąta godzina, od momentu jak wylądowaliśmy na dachu, a my wciąż nie zobaczyliśmy nikogo w pobliży! Tylko kilku przeciwników zobaczyliśmy gdzieś w oddali. Gdy dotarli do nas mechanicy była już noc, ale i tak było to niesamowite przeżycie.” Niezrażony Loeb dotarł na metę rajdu, ale przez stracony czas był daleko w tyle. 

P-20140610-00397_HiRes JPEG 24bit RGB

© Red Bull Media House

Przez 15 lat startów, Sebastien Loeb przyzwyczaił nas do tego, że obok jego nazwiska pojawia się logotyp Citroena. 2016 rok rozpoczniemy od połączenia wizerunku Loeba z Peugeotem. To oczywiście nie jest mezalians, bo Peugeot i Citroen to praktycznie to samo, a Francuz już jeździł samochodami tej marki, we wspomnianym Pikes Peak, oraz na początku swojej kariery rajdowej. W zespole Ambition Sport Auto, w 1997 roku ścigał się Peugeotem 106.

Oczywiście nie wiemy na co stać Loeba w Rajdzie Dakar. Wsparcie Carlos’a Sainz’a, Cyril’a Despres’a oraz Stéphane’a Peterhansel’a będzie na pewno bezcenne. A do tego Peugeot zrobi wszystko co tylko możliwe, by swój najcenniejszy skarb, jakim jest wizerunek Loeba, wykorzystać maksymalnie. Umiejętności Francuza, jego wiedza i wrodzone zdolności połączone z niebywałą potrzebą spektakularnego sukcesu marki Peugeot mogą dokonać rzeczy niemożliwych. Loeb dawał sobie 3 lata na sukces w WTCC. Niestety dostał od Citroena tylko 2 lata startów, nad czym bardzo ubolewał. Jego niepohamowana chęć wygrywania może zatem zrealizować się w Argentynie.

 

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top