Karting

Finał Światowy ROK Cup – podsumowanie pierwszego dnia.

Ze zmiennym szczęściem rywalizowali kierowcy ROK Cup Poland w pierwszym dniu finału światowego serii. Zabrakło trochę szczęścia w niektórych przypadkach, czasem doświadczenia, a czasem po prostu sprytu…

Po kwalifikacjach kierowcy zostali podzieleni na grupy, w których rywalizują w kolejnych heat’ach. Zbierają w ten sposób punkty, które zdecydują, kto pojedzie w finale. Jak przebiegały biegi pierwszego dnia?

MINI ROK

DSC_0443W tej kategorii byliśmy świadkami sześciu biegów pierwszego dnia (pomijając kwalifikację). W pierwszym wyścigu startował jeden nasz reprezentant – Jakub Szablewski, po dobrej walce dojechał w czołówce, ale 5-sekundowa kara na niego nałożona spowodowała, że sklasyfikowany został na miejscu 6.

Większa grupa – 4 kierowców ścigała się w drugim biegu. Kacper Sztuka stracił w nim 3 pozycje i dojechał 13. Wiktor Leśkiewicz po awansie aż o 18 pozycji ukończył go na 15 miejscu, Gabriel Łukasiewicz był 19 a Damian Mazurek awansował o 8 pozycji na miejsce 26.

Trzeci bieg to wielki pech Piotra Protasiewicza. Zawodnik z Zielonej Góry na okrążeniu formującym musiał ukończyć swoja rywalizację, a przyczyna była zerwana linka gazu.
A przypomnijmy, ze Piotrek startował z wysokiej 3 lokaty do tego biegu. Pozostali Polacy walczyli bardzo zaciekle w tym biegu a ostatecznie najszybszy był Mateusz Lenart, który dojechał na miejscu 5, awansując o 11 oczek. 14 ukończył bieg Karol Pasiewicz, a było lepiej, ale zawodnik został ukarany 5-sekundowa karą. Alan Czyż awansował o 12 pozycji i ukończył ten bieg na miejscu 16, Jakub Rybka była 17, Krzysztof Gardziel 18 a Filip Konieczny 21. Karę pięciu sekund dostał tez w tym biegu Hubert Laskowski i zakończył go na 26 miejscu. Protasiewicz sklasyfikowany został na 31 pozycji.

Czwarty heat to trzech polaków w stawce. Najwyżej ukończył tutaj rywalizacje Maciej Banaś na miejscu 7, ale stracił aż 4 pozycje w stosunku do pozycji wyjściowej. 11 był Igor Seweryna Kajetan Gawron ukarany kara pięciu sekund był 21.

Piąty wyścig to start dwóch naszych kierowców. O pechu może mówić Aleksander Klimaszewski, który sklasyfikowany na 34 miejscu nie wystartował do rywalizacji. Ponownie o najwyższe miejsca rywalizował Szablewski a bieg to udało mu się ukończyć na świetnym 2 miejscu.

W ostatnim biegu oglądaliśmy jeszcze dwóch Polaków, kara nałożona na Damiana Mazurka spowodowała że młody kierowca ukończył rywalizacje na 25 miejscu, a lepszą pozycje w tym biegu miał Szymon Jabłoński. Na mecie rywalizacji sklasyfikowany został na miejscu 13.

JUNIOR ROK

W tej kategorii byliśmy świadkami trzech biegów. Już w pierwszym obserwowaliśmy bardzo dobre starty naszych reprezentantów. Z pierwszej linii do tego biegu stratował Kacper Szczurek a i tak DSC_0473udało mu się poprawić swoja pozycję, po świetnej walce wygrał bieg, w którym drugi z Polaków – Szymon Urbaniak dojechał trzeci. Wynik tym bardziej warty uwagi, że Urbaniak na torze w Lonato startuje pierwszy raz, po trzech dniach treningów. Kolejni Polacy również walczyli o swoje pozycje, 12 dojechał Adrian Janicki, po awansie o 3 pozycje, pecha miał Filip Zagórski, który nie ukończył tej rywalizacji i sklasyfikowany został na miejscu 35.

Drugi bieg Juniora to znowu świetny start Polaków. Przez większość wyścigu prowadzi Marcin Zając, który startował z 6 miejsca, ale ostatecznie kończy on ten bieg na pozycji 4, po zaciętej walce z Jack’iem Doohanem – synem motocyklowego Mistrza Świata z Australii. Jeszcze lepiej w tym biegu prezentuje się Maciej Szyszko. Zawodnik Speed Kart awansuje o 11 pozycji i kończy bieg na drugiej pozycji. Ostatni z Polaków w tym biegu Hubert Kowalczyk również awansuje – o 4 pozycje i dojeżdża 16.

W trzecim i ostatnim biegu tej kategorii w czwartek kolejny dobry start Szczurka. Kacper dojeżdża na miejscu 4 po zaciętej walce z reprezentantami Włoch. Mateusz Kasprzyk w tym wyścigu był 13 a Filip Zagórski ukończył go na 16 miejscu, po stracie 7 pozycji.

SENIOR ROK

W tej kategorii byliśmy pierwszego dnia świadkami dwóch biegów. W pierwszym z nich oglądaliśmy dwóch polaków. Z 16 miejsca startował Adrian Marcinkiewicz. Zawodnik ACR Ekantor.pl utrzymał pozycje i na takiej samej ukończył ten bieg. Awans o jedno oczko zaliczył najstarszy zawodnik na tych zawodach Pan Janusz Gładysz, który bieg ukończył na 29 miejscu.

W drugim biegu najszybsi byli nasi zawodnicy. Od startu do mety prowadził niezagrożony Szymon Szyszko, natomiast drugi dojechał Igor Lejko, po awansie aż o 17 oczek! Kolejni nasi reprezentanci na miejscach 20 – Bartosz Mila, 25 – Karolina Janicka a 26 po awansie o dwa oczka Sebastian Lotz.

SHIFTER ROK

Jedyny nasz zawodnik startujący w tej kategorii Jan Krencisz dostał w jedynym swoim biegu czwartkowym 10-sekundowa karę i z 9 miejsca spadł na 17 lokatę.

Dziś kolejne biegi, rywalizacja rusza o godzinie 10.10.

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top