Karting

Finał Światowy ROK Cup – podsumowanie drugiego dnia.

Bardzo intensywny dzień w Lonato, podczas 14. Finału Światowego Serii ROK Cup. W 5 kategoriach byliśmy bowiem świadkami aż 27 wyścigów. Znowu mieliśmy powody do dumy, bo widać było Polaków, liczyli się oni w stawce 422 zawodników, którzy rywalizują w Lombardii o tytuł najlepszego ROKkersa świata.

MINI ROK

DSC_0379Najwięcej biegów, bo aż 12 obserwowaliśmy w najmłodszej kategorii i w każdym biegu obserwowaliśmy naszych reprezentantów. Dzień rozpoczął start Aleksandra Klimaszewskiego z KRT Exprit. Młody zawodnik miał sporo pecha i swoją rywalizację ukończył na 18 pozycji, tracąc 12 miejsce podczas wyścigu.

W kolejnym biegu na torze obserwowaliśmy większa grupę naszych reprezentantów. Najwyżej spośród nich bieg ukończył Gabriel Łukasiewicz – na miejscu 8, zyskując na dystansie 9 pozycji. Wiktor Leśkiewicz, Kacper Sztuka i Szymon Jabłoński otrzymali w tym biegu kary. Dla tego ostatniego zakończyło się wykluczeniem (nieprawidłowo umocowany zderzak) a Leśkiewicz i Sztuka otrzymali kary 5 sekund.

W kolejnym biegu byliśmy świadkami fantastycznej walki o zwycięstwo, w której brało udział dwóch Polaków. Przez cały dystans tego biegu o wygraną walczyli Piotr Protasiewicz i Jakub Szablewski, a ich rywalami byli Cecchi z Włoch i Brazylijczyk Bartoleto. Ostatecznie Protasiewicz melduje sie na mecie drugi, a Szablewski czwarty. W tym biegu o swoje pozycje ciężko też walczyli Krzysztof Gardziel, który dojechał 21, Filip Konieczny (23) oraz Jakub Rybka 24

Kolejny heat to start z czwartego pola Macieja Banasia. Start, który na pewno nie wypadł po myśli zawodnika, ponieważ ukończył on rywalizację na miejscu 14. Igor Seweryn stracił 11 pozycji i dojechał 25 Kajetan Gawron sklasyfikowany został na miejscu 28 a Damian Mazurek otrzymał karę pięciu sekund (źle przymocowany zderzak) i ostatecznie sklasyfikowany został na miejscu 30

Z bardzo dobrej strony pokazał sie w kolejnym biegu Tymoteusz Kucharczyk, który zdecydowanie (ponad 1,5 sekundy) wygrał ten wyścig. Pech nie opuszczał za to Aleksandra Klimaszewskiego, i tracąc 18 pozycji ukończył ten bieg na miejscu 23. Przed nim Karol Pasiewicz 11 (dostał 5 sekund kary za zderzak) i Mateusz Lenart na miejscu 9, po awansie o 7 oczek. Awans zaliczył też Hubert Laskowski – o 4 oczka i dojechał na miejscu 22. Alan Czyż w tym biegu był 29.

Po wykluczeniu w biegu wcześniejszym, kolejny start pokazał, że Szymon Jabłoński jest szybkim kierowcą. W swoim heacie zdobył jedną pozycje i ukończył bieg na 4 miejscu, do końca walcząc z rywalem z Norwegii o tę pozycje.

DSC_0443W kolejny biegu oglądaliśmy aż 4 naszych zawodników. Niestety żaden z nich nie odegrał wiodącej roli w walce o zwycięstwo, choć takim zapowiadał się Piotr Protasiewicz. Niestety kolejny raz w ten weekend zabrakło szczęścia Piotrowi i nie ukończył tego biegu. Filip Konieczny dojechał 24, po awansie o 4 oczka, Jakub Rybka był 2 a Krzysztof Gardziel 28 (5 sekund kary, z przedni zderzak, co tego dnia stało się zmorą naszych zawodników)

Aż sześciu polskich kierowców zobaczyliśmy na torze w kolejnym heacie. By tradycji stało się zadość, Kacper Sztuka dostał 5 sekund kary za błędy ze zderzakiem. Pomimo tej kary ukończył ten bieg najwyżej z naszych, bo na 10 miejscu. Kolejni biało-czerwoni dojeżdżali na miejscu 15 – Wiktor Leśkiewicz (awans o 18 miejsc), 16 – Gabriel Łukasiewicz, 17 – Igor Seweryn, 18 – Maciej Banaś, 22 – Kajetan Gawron.

Świadkami kolejnej wygranej Tymoteusza Kucharczyka byliśmy w 9 heacie tej kategorii. Po zaciętym biegu zaledwie o 0,03 sekundy wyprzedził on włoskiego rywala, a trzeci dojechał Jakub Szablewski. Mateusz Lenart awansował o 8 pozycji i ukończył ten bieg na miejscu 8. Również Alan Czyż poprawił swoją lokatę i wskoczył na 21 pozycję. Ten dobry trend (zyskiwanie pozycji) utrzymał Hubert laskowski (23 miejsce, awans o 3 oczka). Niestety biegu nie ukończył Karol Pasiewicz.

Jedynym przedstawicielem naszego kraju w biegu 10 tej kategorii był Damian Mazurek z KRT Exprit. Wrocławianin awansował o 12 pozycji w stosunku do pozycji startowej i ukończył rywalizacje na 21 miejscu.

W przedostatnim piątkowym biegu Mini ROK ponownie byliśmy świadkami świetnej jazdy Piotra Protasiewicza. Z rywalami z Włoch, Brazylii, Kolumbii czy Rosji walczył bardzo dzielnie i dojechał trzeci, co tylko pokazuje, że Piotrek ma świetne tempo w ten weekend i tylko szczęścia mu trochę brakowało. A’propos szczęścia i jego braku, to kolejny raz zabrakło tego Aleksandrowi Klimaszewskiemu. Zawodnik rodem z Warszawy przyzwyczaja sie jeszcze do nowej ramy i stąd pewnie jego słabsze starty. Ten wyścig ukończył na 29 miejscu. Jakub Rybka był 19, Krzysztof Gardziel 23, Filip Konieczny 24.

Ostatni piątkowy wyścig „Miniaków” to najlepsze podsumowanie startów tego dnia naszych najmłodszych zawodników. Ponownie kara, ponownie za źle umocowany zderzak. Dostał ją Szymon Jabłoński i stracił w ten sposób 7 pozycji! Dojechał 13 a sklasyfikowany został na 20 pozycji. W tym biegu najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Maciek Banaś, na miejscu 10, Igor Seweryn dojechał 17, Kajetan Gawron zaliczył kolejny przyzwoity start i był 26.

Ze zmiennym szczęściem startowali kierowcy Mini ROK w piątek. Siedem kar 5-sekundowych i jedno wykluczenie. To najlepsze podsumowanie tego co działo się na torze. Wierzymy jednak, że sobota będzie dużo lepsza.

JUNIOR ROK

W sześciu biegach ścigali się w piątek kierowcy kategorii Junior ROK. Nie brakowało niebezpiecznych sytuacji oi groźnych wypadków (na szczęście bez udziału naszych reprezentantów) oraz DSC_0473sportowej walki i wyprzedzeń.

W pierwszym wyścigu tej kategorii wystartowało trzech „Naszych” a najlepiej poszło Szymonowi Urbaniakowi. Kierowca AMO Racing Team do ostatnich metrów walczył ze Stewart’em White’em o trzecie miejsce, ale przegrał nieznacznie tej pojedynek. 15 został sklasyfikowany Mateo Kaprzyk a Adrian Janicki został wykluczony z wyników tego biegu. Dlaczego? Powód jest dość kuriozalny. W sędziowskim raporcie jest mowa o tym, że Adrian po wyścigu nie wszedł na wagę i w ten sposób nie dopełnił wszelkich formalności. Problem w tym, że kierowca Jastrzębski Racing stał na wadze i był przekonany, że sędzia notuje jego odczyt. Odwrócił się na piecie i poszedł dalej. Najwyraźniej sędzia wagowy notował sobie nazwisko Janickiego do zapamiętania, że będzie to kolejny mistrz za kilka lat, a wagi spisać nie zdołał i stąd to wykluczenie.

W kolejnym heacie ścigało sie trzech Polaków i Litwin, który w ROK Cup Poland zaciekle walczył o wygranie Junior ROK w 2016 roku. Mowa o Gustasie Grinbergasie, dla którego jest to debiutancki rok w tej kategorii. Przyznać trzeba, że bardzo udany rok, którego podsumowaniem są starty w Lonato. Grinbergas wygrywa swój bieg, wyprzedzając na mecie Kacpra Szczurka o ponad pół sekundy. W pierwszej dziesiątce tego biegu widzieliśmy jeszcze Macieja Szyszko (9 miejsce – awans o 5 oczek) a Filip Zagórski ukończył rywalizacje na pozycji 11.

W kolejnym biegu ponownie oglądaliśmy dobrą postawę naszego reprezentanta. Tym razem za sprawą Marcina Zająca emocjonowaliśmy się walką o zwycięstwo do samego końca. Niestety po raz kolejny Marcin traci pozycje na ostatnim okrążeniu i tym razem dojechał do mety na miejscu 3. Mateo Kaprzyk poprawił swoja pozycje startował i dojechał 11, Hubert Kowalczyk zameldował się na miejscu 24. Trzy sekundy kary w tym biegu dostał Jack Doohan, syn australijskiego motocyklisty, pięciokrotnego mistrza świata MotoGP – Michaela Doohana w ten sposób stracił drugie miejsce i spadł na miejsce 7, co ciekawe była to decyzja dyrektora zawodów, a nie któregoś z sędziów obecnych na torze.

W czwartej rywalizacji Junior ROK znowu byliśmy świadkami dobrej postawy biało-czerwonych. Trzeci dojechał Szymon Urbaniak, który toczył zaciętą walkę z Alessandro Brigatti’m, by przegrać z Włochem nieznacznie. Szósty, po awansie o 9 pozycji dojechał Adrian Janicki, a 14 miejsce zaliczył Maciej Szyszko.

Największa grupę Polaków zobaczyliśmy w 5 heacie. Marcin Zając, Kacper Szczurek, Filip Zagórski, Hubert Kowalczyk, i Litwin Gustas Grinbergas. Przez pierwszą część wyścigu na prowadzeniu był Kacper Szczurek, ale na kolejnym okrążeniu pojawiły się żółte flagi, które były wywieszone przez kolejne sektory toru. Na ich zniesienie najszybciej zareagował Grinbergas i Jack Doohan, którzy wskoczyli przed Szczurka. Do końca o zwycięstwo walczyli tylko ci dwaj zawodnicy, ostatecznie wygrał Litwin, a o trzecie miejsce „bili się” Zając i Szczurek. Z serii pojedynków zwycięsko wychodzi zawodnik D&D Motorsport i notuje kolejny bardzo dobry start. Kacper Szczurek czwarty, Filip Zagórski 10 a Hubert Kowalczyk dojeżdża 18.

W ostatnim piątkowym biegu Junior ROK na starcie pojawili się Mateo Kaprzyk i Maciej Szyszko. Obaj zawodnicy mieli bardzo ciężkie pojedynki w tym biegu do przebycia, z których wychodzili raczej obronną ręką, ale lepiej na tym wyszedł Mateo, kończąc dzień na pozycji. Maciej Szyszko dojeżdża na miejscu 14.

W klasyfikacji generalnej w czołówce na pewno mamy Szymona Urbaniaka, Marcina Zająca, Kacpra Szczurka, ale zdecydowanie najszybsi są Danny Carenini i Jacopo Guidetti. Włosi dotychczas w swoich 4 startach dojeżdżali na pierwszych dwóch miejscach, zamieniając się zwycięstwami. Tylko raz – podczas czwartkowej rywalizacji rozdzielił ich Gustas Grinbergas.

SENIOR ROK

DSC_0255W tej kategorii byliśmy świadkami trzech biegów i w każdym obserwowaliśmy Polaków. Juz w pierwszym biegu w pierwszej linii zobaczyliśmy bardzo szybkiego na deszczu Szymona Szyszko. Kierowca Speedkart jednak trochę słabiej wypadł na suchym torze i stracił trzy pozycje, kończąc te rywalizację na miejscu 5. Na miejscu 12 sklasyfikowany został Igor Lejko, który ponownie awansował znacznie – tym razem o 8 oczek.

Pięciu Polaków na starcie pojawiło się w drugim biegu tej kategorii. Najwyżej sklasyfikowanym na starcie był Bartosz Mila i to on walczył o najwyższe lokaty. Nie udało mu się zyskać pozycji, i do mety dojechał czwarty. 18 miejsce dla Karoliny Janickiej, 19 pozycje na mecie zdobył Adrian Marcinkiewicz, Janusz Gładysz dojechał 26 a na 27 pozycji sklasyfikowany został Sebastian Lotz, który miał kłopoty techniczne i biegu nie ukończył.

W ostatnim piątkowym wyścigu nie udało się Bartoszowi Mili powtórzyć swojej świetnej jazdy i utrzymać pozycji. 13 pozycji stracił on na dystansie tego biegu i ukończył go na 17 miejscu – najwyższym miejscu spośród całej polskiej ekipy w tym biegu. Sebastian Lotz za to powalczył i zyskał 6 miejsc, kończąc ten bieg na 22 miejscu, natomiast Karolina Janicka decyzją sędziego głównego została ukarana trzy-sekundową karą i sklasyfikowana ostatecznie na miejscu 28.

W tej kategorii najlepszymi zawodnikami póki co są Favaro Simone z Włoch i Szwajcar Michael Muller. Tuż za nimi jest Szymon Szyszko.

ROK SHIFTER

W tej kategorii startuje Jan Krencisz, który w piątek ścigał się tylko w jednym biegu. Kierowca WTR Racing Team w swoim wyścigu zdobył jedną pozycje na dystansie i dojechał do mety 7.

W sobotę zobaczymy jeszcze po jednym biegu każdej kategorii oraz walkę o puchary. Plan dnia wygląda następująco:

loanto sobota

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top