Rajdy

Co dalej z Ogier’em?

Czterokrotny Rajdowy Mistrz Świata nie ma obecnie spokojnego okresu. Pomimo zakończenia sezonu WRC trwa batalia o jego „względy” kolejnych zespołów. Francuz jednak nie spieszy się z podjęciem decyzji, choć wiele może wytłumaczyć zdjęcie które do sieci wrzucił jego pilot Julien Ingrassia. Jakie zatem opcje ma Ogier?

Toyota

Od 2017 roku na trasy WRC wraca japoński producent i chce powrócić w najlepszej możliwej formie. Od roku przygotowaniem zespołu zajmuje się Tommi Makinen. Czy jednak samochód będzie gotowy? To się dopiero okaże. W kuluarach mówiło się o tym, że kierowcą fabrycznego zespołu mógł być Robert Kubica, podobno już zakontraktowany został Espekka Lappi – Mistrz Świata WRC2. Ale odkąd wiadomo, że Volkswagen wycofa się z rywalizacji, to głównym celem stał się Sebastien Ogier. Za rok startów Japończycy są skłonni zapłacić mu nawet 10 mln dolarów! A jak widać Francuz nie powiedział NIE i w ostatnich dniach testował samochód przygotowywany na nadchodzący sezon.

Czterokrotny Mistrz Świata rano testował rajdówkę na asfaltowych odcinkach specjalnych, a po południu dostał możliwość jazd po szutrze. Jazdy zorganizowano w Katalonii w rejonie Tarragony. Francuz po testach przyznał, że wyczucie auta nie jest najlepsze, podobnie jak zawieszenie nowej konstrukcji. Dodał jednak, że potencjał auta jest bardzo duży. I wszystko pewnie byłoby dogadane, gdyby nie to, że nie tylko Toyota chce mieć Ogier’a w swojej stajni.

Sebastien Ogier (FRA) performs during the FIA World Rally Championship Australia 2016 in Coffs Harbour on November 19, 2016

© Red Bull Media House

M-SPORT

To druga z możliwych opcji na start Ogier’a w WRC w sezonie 2017. Największym atutem przy wybraniu tego zespołu byłby… Malcolm Wilson – właściciel zespołu, wieloletni przyjaciel Sebastiena Ogiera. Wspominał on wiele razy, że zrobi wszystko, by kierowca wylądował na fotelu jego samochodu, a teraz dostał dodatkowego asa do talli swoich atutów. Od kilku dni mówi się o tym, że Ford wróci do WRC. Nie za sprawą zespołu fabrycznego, ale wspierając mocniej zespół M-Sport. Stajnia z Cockermouth utrzymuje się w mistrzostwach świata za sprawą sprzedaży aut R5 i R2. Teraz mogłaby podobno liczyć na szersze wsparcie amerykańskiego producenta. To może być decydujące w ściągnięciu Ogiera do M-Sportu. Jeszcze w tym tygodniu Francuz ma testować samochód zespołu. W Walijskich lasach Greystoke już grzeje się Fiesta WRC 2017 oczekując na Ogiera.

RED BULL

Trzecią, a jednocześnie najnowszą i chyba najciekawszą opcją byłoby przystąpienie do zespołu producenta napojów energetycznych. Co prawda, jest to póki co informacja niepotwierdzona w żadnym źródle, ale… coś się dzieje w tym temacie. Ale od początku. Po wycofaniu sie z WRC Volkswagen poinformował, że nie będzie homologował najnowszej ewolucji swojego auta, ale sytuacja chyba trochę się zmieniła. W Szwecji widziano bowiem nowe POLO WRC, a jego testami zajmują się Marcus Gronholm i Dieter Depping. Podobno samochód ma być doprowadzony do takiego etapu homologacji, który jest możliwy. Pełny proces nie wchodzi w grę, ponieważ do tego potrzebne jest wystawienie zespołu fabrycznego, z co najmniej dwoma samochodami. I tutaj pojawia się Red Bull, który miałby w najbliższym sezonie wystartować w stawce WRC na takiej samej zasadzie jak M-Sport. Austriacka firma od lat ma dwa zespoły w Formule 1 i żyje w dobrych stosunkach z FIA, więc nie byłoby dużego problemu ze stworzeniem analogicznego teamu w WRC. Plotki mówią o tym, ze w barwach zespołu mieliby występować właśnie Sebastien Ogier oraz Andreas Mikkelsen, a więc dwaj najlepsi kierowcy Volkswagena. A że może być coś na rzeczy, może świadczyć zdjęcie pilota Ogiera- czyli Juliena Ingrassia, który wrzucił na portale społecznościowe. Francuz ma na sobie kombinezon tylko w barwach Red Bulla, bez oznaczeń fabrycznych jakiegokolwiek producenta, dodatkowo przypominający kolorystycznie kombinezony kierowców F1… Przypadek?

Czy któraś z wymienionych opcji stanie się udziałem Sebastiena Ogier’a? Z perspektywy kibica – szkoda by było nie zobaczyć jak Mistrz Świata broni tytuł. Z perspektywy zespołów startujących w stawce WRC – szkoda by było nie mieć Mistrza Świata w swoim zespole. Z perspektywy promotora serii – szkoda by było nie zobaczyć Mistrza Świata na trasach w 2017 roku. Nie ma więc możliwości, by Ogiera nie było w przyszłym roku na trasach WRC. Kto jednak skusi go najskuteczniej?

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top