Serie Wyścigowe

2 lata zakazu

To, co wydarzyło się na torze Silverstone 27 września, podczas wyścigu Formuły MSA, wyglądało jak scena z gry komputerowej. Na pierwszym okrążeniu trzeciego wyścigu dochodzi do zderzenia, w wyniku którego wypada z toru kilka bolidów. Daniel Ticktum, 16-letni kierowca zespołu Fortec, zajmujący 4 miejsce w mistrzostwach (na 4 wyścigi przed końcem serii) spada na ostatnie miejsce po kolizji z Ricky’ Collardem (zajmujący 2 miejsce w mistrzostwach). W trakcie trwania neutralizacji Ticktum wyprzedził 10 samochodów, minął 13 żółtych flag, cztery podwójne żółte flagi, dwie białe i 15 tablic informujących, że na torze znajduje się samochód bezpieczeństwa, by ostatecznie dogonić Collarda i niczym w grze komputerowej specjalnie zderzyć się z nim, uszkadzając swój i rywala bolid na tyle, ze nie mogli kontynuować wyścigu.

 

Tak wyglądał wypadek na początku wyścigu, właściciel praw telewizyjnych usunął sceny samego wypadku, by nie upubliczniać go i nie pokazywać szerokiej publiczności.

W wyniku tego wydarzenia Daniel Ticktum dostał dwuletni zakaz startów w wyścigach, zarówno w Wielkiej Brytanii jak i na świecie. Zakaz zaczął obowiązywać 27 września i, co ciekawe, bezwzględny zakaz dotyczy tylko 12 miesięcy kary. Jeśli w tym czasie Ticktum nie dopuści się kolejnych wykroczeń (jak, przecież nie będzie startował – przyp. redakcji) to drugi rok kary będzie zawieszony na 12 miesięcy. Poza kara nałożoną, przez Brytyjski związek, kierowca dostał też trzy miesięczny zakaz wstępu na tor Silverstone.

Weekend dla kierowcy Fortec zaczął się bardzo dobrze. W treningach osiągał dobre czasy (P1 – 1 miejsce, P2 – 4 miejsce) w kwalifikacjach zajął 6 miejsce i na takiej pozycji dojechał do mety pierwszego wyścigu. Jednak wyniki tego weekendu ostatecznie zostały zmienne przez sędziów i we wszystkich trzech wyścigach został on zdyskwalifikowany.

To dla młodego i bardzo obiecującego kierowcy bardzo surowa kara, od kilku miesięcy mówiło się bowiem, że Ticktum miał przenieść się do Formuły Renault 2.0 lub Formuły 3 w Europie, nałożona kara, co prawda nie wyklucza go z testów, ale kierowca musi ponownie zdać test na licencję kierowcy wyścigowego.

Po „incydencie” na Silverstone Ticktum wydał oświadczenie:

„Zawiodłem nie tylko samego siebie ale również mnóstwo osób, które są mi tak bliskie. Chcę przeprosić moich kolegów kierowców i wszystkich tych, którzy mnie wspierali i wspierają nadal. Chcę również przeprosić wszystkich oficerów porządkowych oraz ludzi z serii MSA będących na torze Silverstone w ostatni weekend. Zachowałem się głupio i zamierzam wyciągnąć naukę, której mi potrzeba, po tym weekendzie.”

Grzywna 2000 funtów brytyjskich nałożona na kierowcę jest śmieszna, ciekawe jak zachowa się teraz Red Bull, pod którego skrzydłami jeździł kierowca.

 

Komentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?

Popularne

To Top